Dyskusje ogólne
1 r
28
Obudziłem się przed chwilą cały zlany potem i muszę to napisać. Śniło mi się, że mam dość wszystkiego, że mnie prześladują, śledzą, podsłuchują, szpiegują na każdym kroku i że w kręgu prześladowców znajduje się mój najlepszy kumpel. Doprowadziło mnie to do próby samobójczej. Zawiązałem przedłużacz na klamce i przerzuciłem go przez drzwi i z drugiej strony zrobiłem pętlę i próbowałem się powiesić. Kabel na moje szczęście rozciągną się ale straciłem przytomność i ocknąłem się na podłodze z zaciśniętą pentlą na szyji. Świadomość wróciła mi jak usłyszałem hałasujące dzieciaki na dworze. Pomyślałem o bracie, który miał mnie znaleźć nieżyjącego i się rozpłakałem... Poźniej się obudziłem cały mokry, bo sen był taki realny, że poleciałem do łazienki czy nie mam śladów od przedłużacza na szyji.. teraz to opisuje na świeżo żeby nie zapomnieć. Ok to tyle. Wypierdalaj może jeszcze usnę.