34
Polska właśnie stworzyła nową walutę – PETcoin

System kaucyjny to nie ekologia, to jebana podróż w czasie. PRL wrócił, ale zamiast kolejki po mięso masz kolejkę po 50 groszy. I tylko czekać, aż w Dzienniku Telewizyjnym ogłoszą sukces: „Obywatele oddali 2 miliardy butelek, Polska znów liderem świata!”. A naród będzie siedział, liczył grosze i zastanawiał się, czy oddać flaszkę, czy może jednak zostawić na czarną godzinę

Jakby czyjas piwnice ominela ta nowinka to w skrocie od 1 października 2025 każdy Polak zostaje kolekcjonerem pustych flaszek. Władza wyciagnela bron ostateczna w walce o klimat i stwierdziła, że swiat uratejemy my – z siatami pełnymi PETów i puszek pod pachą.

Paragon? Nie trzeba! Wreszcie wolność. Kupisz colę w Biedrze, wypijesz pod klatką, oddasz w Lidlu i jesteś 50 groszy do przodu. Śmietnik staje się nowym bankomatem. Stara zbierała punkty na kartę Payback, teraz będziesz zbierał PET-y. Piękna sprawa, dopóki nie trafisz na flaszkę z Ukrainy, bo wtedy… sorry, nie ma loga systemu, nie ma kasy, moze zalegac w lesie. No i mleka tez nie mozna, bo jeszcze skiśnie i bedzie jebało - to nie Niemcy, u nas zapach przeterminowanego nabiału z feromonami żula "szanel namber fajv - mocz sprzed tygodnia" to jakby dostac gazem pieprzowym i kijem od mopa w dupe jednocześnie. 

Sklepy powyżej 200 m² nie mają wyboru – muszą przyjmować twoje fanty. Wyobrażasz sobie tę kolejkę? Babcia z chlebem, a przed nią Seba z trzema worami puszek po energetykach, bo chce odzyskać 7,50 zł i kupić kebsa. Ekologia level Polska.

OFICJALNY CENNIK:

plastikowa butelka do 3 litrów – 50 groszy

puszka do litra – 50 groszy

szklana wielorazowa do 1,5 litra – 1 złoty

Czyli żeby zarobić stówę, musisz oddać zaledwie 200 butelek. Cel tez jest piękny – do 2029 mamy dojsc do poziomu 90% zwrotu. No jasne, bo Polacy, naród który wyrzuca pampersa do lasu, nagle będą chodzić z kalkulatorem i liczyć puszki.

W dobie wojny, drożyzny i cen za energię przypominających czynsz za apartament w centrum Darłowa to jest to co jest najważniejsze. Obok nowego parku narodowego oczywiście, bo jeże i dziki muszą miec Disneyland w razie ataku dronów... wygląda to troche jakby leśne zwierzątka miały swoich lobbystów w sejmie. 

Dobra, wypierdalam, jeszcze trzy osiedlowe śmietniki przede mną. 
0.12819910049438