Dyskusje ogólne
1 r
1
Wychypcie jegomości odstraszonego jadło wam podają. Leci ślina z pyska i chuć najadlstwa wystaje. Pędzi każdy jak piorunem pokropiony. Szacunek ucieka, a godność pod stołem kwili. Nażreć się, byle by i drugiemu z pyska wyrwać. Miała być uczta, a jest wielka odraza.