Dyskusje ogólne
1 r
9
Ubodziem kwikloka szybkim wypadem. Nasrał w gacie pan jałmużnę, ja nie będę sprzątać. Niech se lata dookoła łajna, co mi do tego? Chociaż trochę smrodu jest, ale jakoś to wytrzymam. Nie takie erytyzmy się przechodziło. Trochę to męczy by dać ewidentne krążenie. Ale cóż począć z pasożytem? Nic to i tak w łajnie zdechnie.