2
Nastała straszna cisza.
Widocznie Allach sam nie potrafił sobie poradzić z rozpierdolem, którego narobił, i zaprosił do siebie najwybitniejszego człowieka, jakiego nosiła ziemia, a ten łaskawie z zaproszenia skorzystał.

Turkmenbasza zasiada już obok niego (a może zamiast, kto to wie), a kraj pogrążył się w żałobie.
Wtem na horyzoncie pojawiło się światełko, najpierw dalekie i niewyraźne, ale zbliżało się w niesamowitym tempie; ludzie po chwili musieli zasłaniać oczy. Kiedy blask osłabł, zobaczyli konia z czystego złota i siedzącą na nim postać, następnie usłyszeli głos, donośny, niesamowity, który w tym  momencie osuszył im łzy z twarzy, zadrżały pomniki, domy i pałace, a niektórzy powiadają, że nawet całe góry, gdy padły słowa: „Uśmiechnijcie się, brygada, hej! A jak nie, to dostaniecie mandat”.
Przed wami Gurbanguly Berdimuhamedow, Prezydent Turkmenistanu.
Cisza....
Jako że kult jednostki nadal miał się w Turkmenistanie bardzo dobrze, nowy prezydent przyjął tytuł Arkadaga, co można przetłumaczyć jako opiekun, protektor, i tak też był kreowany. W tym przypadku na pierwszy plan wysuwana była jego niesamowita sprawność fizyczna; jakby poszedł na ustawkę 70x70, to pozostałych 69 z jego ekipy nie miałoby absolutnie nic do roboty.
Cisza....
Co roku w kwietniu ogłaszał miesiąc sportu i zdrowia, więc urzędnicy, studenci, wojskowi, a nawet dzieci brały udział w ćwiczeniach na świeżym powietrzu, co przy pojawiających się już upałach kończyło się różnie, zwłaszcza że część musiała ćwiczyć w garniturach lub pełnym umundurowaniu. Telewizja państwowa napierdalała w widza wizerunkiem prezydenta podnoszącego ciężary, ćwiczącego sztuki walki, jazdę na rowerze i konno. W 2013 roku startował w wyścigu konnym i tak epicko się wypierdolił na ryj, że głowa mała; oczywiście telewizja państwowa zrobiła z tego sukces, a jedynym sukcesem było chyba tylko to, że przeżył.
Cisza....
W wieku 64 lat wystartował w wyścigu kolarskim razem z zawodowcami, który oczywiście wygrał ze znaczną przewagą. W 2019 roku zrobiono relację ze strącenia szpiegowskiego drona za pomocą precyzyjnie rzuconej przez niego pałki gimnastycznej... W sieci znajdują się różne nagrania z jego udziałem, ale trzeba pamiętać, że są dziełem państwowej telewizji i mogą się tam pojawiać kaskaderzy, dublerzy, sobowtóry i masa ukierunkowanej na jeden tor propagandy. Po jego dojściu do władzy spodziewano się odwilży i oczywiście taka nastąpiła. Pojawił się dostęp do internetu, może i nie dla wszystkich, może i jego prędkość była sztucznie zaniżona, aby cenzura wyrabiała, ale był. Była również sieć telefoniczna, jedna, z technologią, jakby tam Łęcina kabelki skręcał, ale funkcjonowała. Z ciekawszych nowości to pojawił się znowu w kalendarzu styczeń, ale w sumie nie na długo, bo stwierdzono, że Arkadaga będzie brzmiało lepiej. Wrócił balet, opera i cyrk, a zaczęły znikać pomniki, takie jak ten słynny, obracający się w stronę słońca, i zrobiło się miejsce na pomnik nowego władcy, który był przedstawiony na złotym koniu i też się kręcił, żeby biedą nie wiało od niego.
Cisza....
Pojawił się także pomnik psa, oczywiście złoty, a dookoła cokołu był ekran, na którym pieski rasy Ałabai beztrosko hasały sobie po trawie. Psy tej rasy były jedną z większych zajawek prezydenta, miały swoje coroczne święto w kwietniu, organizowane były parady, pokazy i konkursy piękności psów. A żeby zakończyć temat psów, to w 2021 roku coś mu się odkleiło i wszedł w życie zakaz posiadania psów w stolicy z powodu, że są jak standardowy dzidowiec, brudzą i śmierdzą. Oczywiście można było zdobyć pozwolenia na posiadanie psa, ale był tam szereg wymogów do spełnienia, a najciekawszy z nich to zobowiązanie się na piśmie do tego, że pies nie będzie wydzielał przykrych zapachów.
Cisza....
No ale teraz jest dzień wolny, mamy czas, to jedziemy na wycieczkę; wybudowano centrum sportów zimowych za pierdyliard dolarów, to trzeba je zobaczyć. Dobrze, że nie mamy czarnego auta, bo takie przynosi pecha właścicielowi ze 100% skutecznością, tylko elegancką czerwoną strzałę południa. Kończymy wycieczkę przy pierwszym napotkanym patrolu. Auto już nie może być czerwone, tylko białe, więc mandacik, zjazd na policyjny parking i czekamy na malowanie. Jako że nie było nam do śmiechu z tego powodu, dostajemy drugi mandat; od 2021 roku kierowcy mają obowiązek uśmiechania się za kierownicą, co miało promować dobry nastrój i zapobiegać konfliktom na drodze. Teraz zostało już nam tylko się napić... Decyzją prezydenta mamy nowy napój narodowy, zieloną herbatę, podobno jest dobra na zęby i choroby dziąseł, aaaa, zapomniałem wspomnieć, że nowy prezydent z wykształcenia jest dentystą, który w celu poprawienia uśmiechu obywateli zakazał posiadania złotych zębów i nakazał ich wymianę na porcelanowe koronki, a cały naród musiał galopem biec do dentysty.
No ale ten dzień źle zakończyć się nie może, więc udajemy się do szanownej małżonki... Przekraczamy drzwi sypialni i od razu słyszymy: „kupiłeś berkarar?” Eeeee, patrzymy kątem oka na tv, a tam reklama cudownego środka na potencję opracowanego przez prezydenta; trzeba będzie kupić i położyć w apteczce obok Gurbangły, czyli ziołowego leku na grypę i covid, również jego pomysłu. I w tym momencie ocieramy się o drzwi celi, nie wolno mówić grypa i covid, tylko choroby zimowe. Pijemy przed snem wodę z kranu, bo jest zalecana i najlepsza na świecie, szybkie spanie i o 6 trzeba być już w pracy, bo wódz powiedział, że wtedy jest się najbardziej produktywnym.
Cisza....
A tymczasem w krainie wiecznej zajebistości pojawiło się znienacka nowe miasto, nazywało się, a jakże, Arkadag; jego budowę rozpoczęto w 2019 roku. Wszystkie budynki mają w nim być białe, a dachy zielone, całkiem ładne, i za jedyne 5 miliardów dolarów, tylko krzewy w okolicy trzeba było na zielono malować w ramach walki z kurzem i żeby źle na nagraniach nie wyglądały.
Reformę przeszedł także system edukacji. Jak sprawdzić, żeby ludzie tęsknili za książką Turkmenbaszy? A wystarczy im dołożyć 6 innych, o koniach, psach, ziołolecznictwie i nawet album muzyczny „syn wolności”, i oczywiście z każdej pozycji można być odpytanym praktycznie zawsze i wszędzie, a prezydent przynajmniej raz do roku publikuje kolejną książkę. Jeszcze parę pokoleń dyktatorów, a Turkmeni będą najbardziej oczytanym narodem ma świecie. Powstał nowy dział w edukacji „Nauki Arkadaga”, który polegał w całości na analizie i interpretacji książek, wierszy i porad życiowych prezydenta. Decyzją Berdimuhamedowa wszystko miało wyglądać ładnie, a zwłaszcza ludzie w telewizji, więc do łask powrócił makijaż. Zakazano prowadzenia samochodu kobietom (według niektórych źródeł nie mogły nawet siedzieć na przednim siedzeniu pasażera) i studentom, bo podobno sprzyjało to niewłaściwemu spędzaniu wolnego czasu albo dlatego, żeby nikt nie pytał o kobiety... Zatrzymajmy się na chwilę przy paniach, bo rodzenie dzieci w Turkmenistanie powinno być uznawane za sport ekstremalny albo nawet za próbę samobójczą; śmiertelność kobiet i dzieci była na poziomie świata sprzed I wojny światowej. Trzeba było poprawić statystykę, więc zmieniono sposób liczenia. Wszystkie zgony przy porodach i dzieci jeszcze w niemowlęctwie wpisywano jako powikłania w trakcie ciąży. Największa kreatywna księgowość dotyczyła jednak demografii, która jak się okazało była fałszowana od około 100 lat, ponieważ aby zostać uznanym za republikę radziecką, trzeba było mieć nie tylko terytorium, ale także odpowiednią liczbę ludności. Władze twierdzą, że w Turkmenistanie mieszka 6 milionów ludzi; przeprowadzane są spisy powszechne, ale ich wyniki są tajne. Z szacunków różnych organizacji wynika, że liczba ludności spadła poniżej 3 milionów, a ponad milion obywateli uciekło z kraju. W tym miejscu miałem napisać część o konstytucyjnych fikołkach, aby dożywotnio pełnić funkcję prezydenta, ale w sumie można to skrócić do jednego zdania. Konstytucja była taka, jaka zachodziła w danej chwili potrzeba, a na koniec utworzono funkcję Arkadaga, która była dożywotnia, miała pełen immunitet oraz prawo do kierowania polityką państwa. W 2022 prezydentem został Serdar Berdimuhamedow, prywatnie syn obrońcy narodu, więc możliwe, że zaczyna się tworzyć nowa dynastia.
Cisza....
Źródła
Kanały na YT: Geografia, Pro100 zmostu, sekrety ziemi,
Podcast ośrodka studiów wschodnich (bardzo merytoryczny, polecam).
Wikipedia
Zdjęcia kradłem jak popadnie.
0.069735050201416