21
Temat roztrzaskamy w trzech punktach.
Punkt Pierwszy: Czy wiara oznacza pewność?
"A wiara jest podstawą tego, czego się spodziewamy, i dowodem tego, czego nie widzimy." Hebrajczyków 11:1
Wiara daje pewność lub jest pewnością – na tym polega dowód lub poręka, prawda?

Punkt Drugi: Co oznacza niepewność w wierze?
"Ale niech prosi z wiarą, bez powątpiewania. Kto bowiem wątpi, podobny jest do fali morskiej pędzonej przez wiatr i miotanej tu i tam. Człowiek taki niech nie myśli, że coś otrzyma od Pana." Jakuba 1:6-7
Ta sama myśl występuje i u Pawła dosłownie zdanie wcześniej od cytatu o pewności jaką jest wiara jakim zaczęliśmy:
"Nie odrzucajcie więc waszej ufności[w orginale parrésia: Odwaga, pewność siebie, otwartość, prostota], która ma wielką zapłatę. Potrzeba wam bowiem cierpliwości, abyście wypełniając wolę Boga, dostąpili spełnienia obietnicy. Bo jeszcze tylko bardzo krótka chwila, a przyjdzie ten, który ma przyjść, i nie będzie zwlekał. A sprawiedliwy będzie żył z wiary, lecz jeśli się ktoś cofnie, moja[Boga] dusza nie będzie miała w nim upodobania. My zaś nie jesteśmy z tych, którzy się wycofują ku zatraceniu, ale z tych, którzy wierzą ku zbawieniu duszy." Hebrajczyków 10:35-39

Czy człowiek wątpiący czyli nieposiadający wiary jako dowodu/pewności/poręki że coś ma od Boga – to coś ma? To Jakub mówi że nie… Paweł mówi o nieodrzucaniu pewności oraz o tym że zbawia wiara a cofnięcie się z niej będzie nie ciekawie - i mówi to zaraz przed tym jak definiuje że wiara jest pewnością.

Punkt Trzeci: Czy katolicy pewni są swojego zbawienia?
Zacytuje tutaj chyba najważniejszy katolicki sobór żeby nie było że ktoś coś przekręca w jakimś katechizmie. Tytuł rozdziału brzmi: „Przeciwko próżnej ufności heretyków”.

„[…]Nie można też twierdzić: że ci, którzy są prawdziwie usprawiedliwieni, powinni bez żadnej wątpliwości uważać, iż są usprawiedliwieni; że nikt nie jest rozgrzeszony i usprawiedliwiony, ale tylko ten, kto niezachwianie wierzy, że jest rozgrzeszony i usprawiedliwiony oraz że rozgrzeszenie i usprawiedliwienie dokonuje się jedynie przez taką właśnie wiarę, jakby ten, kto tak nie wierzy, wątpił w Boże obietnice oraz w skuteczność męki i zmartwychwstania Chrystusa, [c] Jak bowiem żaden pobożny człowiek nie powinien wątpić w Boże miłosierdzie, w zasługę Chrystusa i w moc oraz skuteczność sakramentów, tak samo każdy, gdy widzi siebie i swą własną słabość oraz brak usposobienia, może się obawiać i lękać o swą łaskę, ponieważ nikt nie może wiedzieć pewnością wiary, która wolna jest od błędu, że uzyskał łaskę Bożą.” Sobór Trydencki, Sesja 6, rozdział 9

KK ma w zwyczaj pisać tak kwieciście że nie idzie tego zrozumieć – ale chyba jasno tu stoi że katolicy nie mogą być pewni zbawienia, tak? Więc powtórzę Jakuba:
"Ale niech prosi z wiarą, bez powątpiewania. Kto bowiem wątpi, podobny jest do fali morskiej pędzonej przez wiatr i miotanej tu i tam. Człowiek taki niech nie myśli, że coś otrzyma od Pana." Jakuba 1:6-7

Moje pytanie jest proste – jeśli wierzący zbawieni są przez wiarę a wiara jest pewnością to czy jeśli katolicy nie mają pewności(i mieć nie mogą bo katolickie dogmaty) to czy wierzą tak jak to nakazuje Biblia? Czy mają zbawienie? W Biblii stoi:
"A to świadectwo jest takie, że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w jego Synu. Kto ma Syna, ma życie, kto nie ma Syna Bożego, nie ma życia. To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne i abyście wierzyli w imię Syna Bożego." I Jana 5:11-13

Może apostoł Jan głupi był i gadał od rzeczy – niech wypowie się sam Jezus:
"Moje owce słuchają mego głosu i ja je znam, a one idą za mną. A ja daję im życie wieczne i nigdy nie zginą ani nikt nie wydrze ich z mojej ręki." Jana 10:27–28 UBG

E tam, jakiś Jezus katolika nie przekona, może Paweł?
"Jestem bowiem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani zwierzchności, ani moce, ani teraźniejsze, ani przyszłe rzeczy; Ani wysokość, ani głębokość, ani żadne inne stworzenie nie będzie mogło nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Jezusie Chrystusie, naszym Panu." Rzymian 8:38-39
Jak jaśniej powiedzieć że NIC nie jest w stanie odłączyć wierzącego(o ile ten nie wyprze się wiary samej w sobie) od Boga? Jak? To jest jeden z wielu dowodów że katolicy to nie chrześcijanie a sam katolicyzm to tylko ochrzczona o biblijne nazewnictwo stara religia Rzymska – bo to o czym pisze to podstawa ewangelii której zaprzeczenie znajdujemy w KK.

Więc dla jasności podsumuje:

Biblia: „[…]To napisałem wam, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne[…]”I Jana 5:11-13

KK: „Nie można też twierdzić: że ci, którzy są prawdziwie usprawiedliwieni, powinni bez żadnej wątpliwości uważać, iż są usprawiedliwieni” oraz „może[-sz] się obawiać i lękać o swą łaskę, ponieważ nikt nie może wiedzieć pewnością wiary, która wolna jest od błędu, że uzyskał łaskę Bożą” Sobór Trydencki, Sesja 6, rozdział 9
0.062094926834106