14
Pamiętacie 153mld "zajebane" z OFE do ZUS? 
Takie wyliczenia na luźno
Oczywiście, że pamiętacie. 
Nie były to znikające pieniądze, tylko księgowa sztuczka mająca na celu zlikwidowanie długu publicznego w wysokości 153mld złotych. Pieniądze te stały się długiem państwa wobec obywateli, którzy mieli pieniądze w OFE, na obligacjach Skarbu Państwa właśnie. Jako, że w przyrodzie nic nie ginie, dług ten będzie wypłacony przyszłym emerytom w ich emeryturach. 
Ale to słaby interes stracić 153mld w 2014 roku, żeby odzyskać je w 2025 - bo inflacja i takie tam.

No więc ten dług należy zwaloryzować. Do tego celu wziąłem tabelę historycznych waloryzacji emerytur:
Takie wyliczenia na luźno
Takie wyliczenia na luźno
Szybka matematyka (1691,02 : 844,45) pozwala obliczyć, że obecna podstawowa emerytura wynosi już 200% tej z 2014 roku.
Tak więc na dzień dzisiejszy nie powinniśmy mówić o 153mld z OFE tylko o 306mld, które mamy oddać przyszłym emerytom. I kwota ta będzie zapewne ciągle rosnąć, wraz z waloryzacją emerytur. 

Pytanie do "okradzionych" z subkontami w OFE:
Przeliczaliście może, o ile wzrosłyby wasze fundusze gdyby nadal trzymano pieniądze w Obligacjach? Przekroczyłyby te 200% czy nie? Pytam z ciekawości, bo sam nie jestem w OFE i nie mam w zasadzie po co tego liczyć, plus nie znam marż funduszy na tym. 
0.10759806632996