Rozrywka
1 r
3
Była dzida z pożarem resorakowego samolotu to i ja dołożę legosy (szkoda że tylko pudełka). Dostało mi się wejściówkę do muzeum czaska w wwa w jedynej uczciwej cenie, czyli za darmo i odwiedziłem ten nowy pierdolnik pod patykiem. Ekspozycje takie walaszkowane, max na 30%, 2 baby pilnują rozsypanych puzzli na podłodze żeby nie dotykać bo dzieło sztuki, kraina u obecna w eksponatach, jedyny plus dodatni to wnętrze przyjazne do zwiedzania, łatwo się odnaleźć.
Zastanawiam się czy personel to element ekspozycji "cuda i dziwy", dobrze, że bilety bezcenne bo jakbym zapłacił, to bym żałował. Albo ja za głupi i prostacki jestem na to by godnie zrozumieć co tam się w środku dzieje. Znaczy jestem, ale chyba nie aż tak. A teraz wypierdalam.
Zastanawiam się czy personel to element ekspozycji "cuda i dziwy", dobrze, że bilety bezcenne bo jakbym zapłacił, to bym żałował. Albo ja za głupi i prostacki jestem na to by godnie zrozumieć co tam się w środku dzieje. Znaczy jestem, ale chyba nie aż tak. A teraz wypierdalam.