"Sebix konfederata" kiedy do władzy dochodzi prawica, wdraża swój program i najniższa krajowa przestaje tak szybko rosnąć, a okazuje się, że on jednak nie jest rekinem biznesu, tylko nierobem, w domu zimno, bo opał dostawali z socjalu od miasta, a na jedzenie też za bardzo nie ma, bo zasiłki były dużą częścią budżetu.