No to tak, nie są to ulubione przez dzidowców parówki z wody. Kubki smakowe ucieszone.
Niestety zdjęcia nie z piwnicy - bo nie mam.
Niestety zdjęcia nie z piwnicy - bo nie mam.
Tu baza do parmeńskej. Niżej efekt końcowy.
Moja ulubiona - szynka serrano, mozzarela, banan, curry.
O a tu coś ekstra: salami, oliwki czarne, cebula czerwona, jalapeno.
Pytacie o monke? To ja na to? Myk!
Kiedyś używałem tej 00, od jakiegoś czasu moje jelita źle reagują na pszenice.
Toteż mamy płaskurke typ 650- ciasto wychodzi dużo lepsze niż z 00 ale po upieczeniu trochę twardsze, mniej chrupkie i nie rumieni się tak ładnie jak duża ilość glutenu.
Toteż mamy płaskurke typ 650- ciasto wychodzi dużo lepsze niż z 00 ale po upieczeniu trochę twardsze, mniej chrupkie i nie rumieni się tak ładnie jak duża ilość glutenu.
Z informacji istotych, ciasto to 1kg monki, 550ml wody, sol, oliwa - z takiej ilości wychodzi mi 8 kulek. Ciasto po wyrobieniu rosnie ok 1-2h, następnie w woreczku lądują do lodówki na conajmniej noc.
Piec z kamieniem niby 450 stopni grzeje. Co istotnie nie chiński.
No to wypierdalam
Piec z kamieniem niby 450 stopni grzeje. Co istotnie nie chiński.
No to wypierdalam