9
PROTESTUJEMY, WALCZYMY O POLSKĘ
W kontekście restrukturyzacji spółki najwięcej mówi się o zatrudnieniu, bowiem to właśnie koszty świadczeń pracowniczych są nie do udźwignięcia przez JSW. Zarządy JSW w okresie hossy surowcowej zgadzały się na kosmiczne wzrosty wynagrodzeń dla pracowników. W 2023 r. wydatki na świadczenia pracownicze wyniosły 7,4 mld zł i były wyższe o 29,6 proc. rdr.

W 2024 r. koszt ten co prawda spadł, ale tylko o 1,5 proc. do 7,29 mld zł i to tylko przez mniejszą wartość nagród, jednak problem rosnących kosztów wydobycia pozostał. Po pierwszej połowie 2025 roku koszty świadczeń pracowniczych wyniosły blisko 3,6 mld zł, a tempo spadku było daleko za spadkami cen węgli, które w I półroczu 2025 roku zaliczyły tąpnięcie o 33 proc. rdr.

Koszty pożerają tony gotówki, kóre JSW zgromadziła w czasie surowcowej hossy. Według raportu półrocznego w specjalnym funduszu, gdzie JSW ma odłożone środki na czarną godzinę, aktywa netto na dzień 30 czerwca stopniały do 1,4 mld zł, chociaż rok wcześniej była to kwota 5,8 mld zł, rozumiana jako faktyczne zaangażowanie JSW w wyemitowane przez Fundusz certyfikaty. Po dokonaniu ostatnich umorzeń wartość inwestycji w portfel aktywów JSW szacowała na kwotę około 260 mln zł.

Górnicy, ciesząc się z poziomu wynagrodzeń wypracowanych w czasie hossy, wołają o ratunek dla JSW, chociaż to głównie od nich zależy powodzenie całego spektaklu pod tytułem "Ratujemy JSW". Warto przypomnieć, że sprawa świadczeń pracowniczych w JSW opiera się na Porozumieniu Zbiorowym spółki z reprezentatywnymi organizacjami związkowymi, które zakłada gwarancje zatrudnienia dla wszystkich pracowników JSW przez okres 10 lat, licząc od dnia zawarcia Porozumienia (31 marca 2021 r.).

W przypadku niedotrzymania przez spółkę gwarancji będzie ona zobowiązana do wypłaty odszkodowania w wysokości równej iloczynowi przeciętnego miesięcznego wynagrodzenia w spółce w roku poprzedzającym rozwiązanie stosunku pracy i liczby miesięcy, które pozostają do upływu okresu gwarancji zatrudnienia. Górnicy mają więc w ręku mocne karty, które dały jej zresztą poprzednie władze spółki.
Ceny kontraktów na australijski węgiel koksowy typu premium hard, będący benchmarkiem dla cen węgla wydobywanego przez JSW, niemal od początku roku utrzymują się poniżej 200 dolarów za tonę, co przy niskim kursie USD/PLN sprawia, że produkcja staje się nieopłacalna. W całym 2024 r. gotówkowy koszt wydobycia jednej tony wynosił w JSW ponad 804 zł za tonę i chociaż w pierwszej połowie 2025 r. spadł do 778 zł, to wciąż przy cenach węgli oznacza straty na sprzedaży.
0.060097217559814