63
Paraliż senny
Przed chwilą pierwszy raz tego doświadczyłem. 
Obudził mnie łomot z psim piskiem za ścianą. Myślałem,  że będę musiał zadzwonić do roboty, że pies mi umarł i złe się czuję z tego powodu (mój pies nie żyje od ponad roku. Taka myśl po przebudzeniu). Czułem coś ciężkiego na swoich nogach,  a ja leżałem na łóżku bokiem od ściany. Nie mogłem się ruszyć. 
Dosłownie musiałem się szarpać,  żeby wstać. 
Nie wiem, czy to byłoby możliwe podczas paraliżu sennego. 
Być może udało mi się to, bo leżałem na boku i nie widziałem tego, co siedziało mi na nogach.  
Lub po prostu był to duch mojego psa. Nie wiem.
Drugi raz miałem dziś koszmar (pierwszy zwykły).
Nie wiem czy iść dalej spać,  bo dziwnie się czuję. 
0.056612014770508