39
Co myślicie o mieszkaniu z rodzicami? Jak wiadomo taka sytuacja jest obiektem kpin i oceny takiej osoby jako przegrywa, szczególnie w stosunku do mężczyzn, a szczególnie łapią się na to kobiety chociaż i faceci też.
Nie uważacie że jest to jeden z punktów programowych przewalajacej się rewolucji komunistycznej? Korbokręty/lewactwo próbuje na rozmaite sposoby rozbić rodziny jako element społeczeństwa - promowanie rozwiązłości, bezdzietności, związki partnerskie, wielkie ambicje zawodowe ale zerowa głębia życia. Taka ,,niezależna,, jednostką jest łatwiej manipulować. 
Dodatkowo jest to sposób naganiania ludzi na kredyty. 
Kiedyś nie było takiej narracji, normalną rzeczą było że pojedyncze osoby czy nawet małżeństwa korzystały z pomocy rodziców aż nie dorobili się swojego. Sam znam wiele osób które mieszkały długo lub dalej mieszkają z rodzicami, prowadzą razem z nimi biznes, gospodarstwa, starsi oferują doświadczenie a młodzi energię i czas, obie strony czerpią korzyści, majątek rodzinny się powiększa, wszyscy są zadowoleni z takiego układu, część wyremontowała sobie ,,górę,, i mieszka nad rodzicami, rachunki są dużo niższe. Oczywiscie wiem że nie każdy tak może, nie każdy miał szczęście mieć zdrową i dogadującą się rodzinę czy w ogóle oferująca takie możliwości. Ale czy to powód do takiej narracji? Sposób na dowartościowanie się zakredytowanych? Moim zdaniem za tym wszystkim stoi wiadomo kto.
0.13399505615234