13
Wy już na prawdę chociaż na chwilę nie potraficie się zrefluxować. Tylko minus i wypierdalaj. Ale ja wam z całego serca chujowo życzę. Ten tród niepomierny dalej będę nieść. Bo kto jak nie ja? Ten co wstąpić w szaty chce niech pierwszy rzuci  sucharem. Ale wam już nawet chleb splesniał. I jak tu do was prawić? Ostatki mej cierpliwości uganiają zalążku. Ale nie od razu Kraków zbudowano, wszystkie drzwi prowadzą do Rzymu, i tam się w końcu spotkamy.
0.059877872467041