Dyskusje ogólne
1 r
3
Deszczu nie ma, pokropiło trochę, ale na suchoty me nie pomoże. Żaba oczekuje dżdżownic jak kania usychająca pod świerkiem. Rzeka pruszy lekkim nurtem, wilgoci jest mało. Ale stał się cud nad cudy. Od zachodu dziwny świergot. Jak się przysluchałem to jakieś fioletowe ptaki swiergoliły wypierdalaj. Nadleciały i ziemię ożywiły. Każdy małą radosną kupkę zostawił. Dla takich chwil warto rzyć.