Radujmy się przyjaciele, bo pomimo AI slopu, są i pasjonaci tolkienowskiego lore, którzy w swoich piwnicach od ostatnich miesięcy dzień w dzień ekranizują silmarillion z najwyższą drobiazgowością i kunsztem. To co w kolejnych latach zobaczymy, zmiecie wysrywy amazonu. A tu pogląd artystyczny jak to może wizualnie wyglądać (tylko nie wiem po co sylwia grzeszczak morde wyje)