Polityka
1 r
30
Szanowni Państwo, Kochani moi.
Oto prywatna inwestycja, która ma świetny potencjał turystyczny i dochodowy. Obiekt zeszmacony przez wszelkiej maści media, gdzie jedynym zarzutem nie jest Obszar Natury 2000, Puszcza Noteci ( jak bardzo wielu dziś uważa) lecz nie złożenie w papierach odpowiedniej dokumentacji, że obiekt ma być o wiele większy niż widnieje w papierach. Drugą zaś stroną jest państwowa inwestycja za publiczne pieniądze ( ok.720 mln zł gdzie sam projekt kosztował 28 mln!) wybudowania "muzeum" na które władze przepierdolili wasze podatki, oraz gdzie największą sztuką jest ssanie sztucznego siura. Miejsce, które usilnie próbuje się określać jako przestrzeń sztuki dadaistycznej. Większość instalacji "artystycznych", to prymitywne i proste próby zwrócenia na siebie uwagi i mozliwości szybkiego zarobku przy najmniejszej sile oporu opartej na prymitywnach instynktach. Wcześniej dadaizm nie był formą sztuki, a próbował wyrazić komentarz na społeczeńtwo i ówczesną politykę. Przykładem niech będzie Oświęcim z klocków Lego. MSN zaś to antysztuka, miejsce sztuczne, które chce określać się jako wyrafinowaną sztukę nowoczesną, która powoduje impuls na różne kontrowersyjne tematy. Pomijając już funkcę obiektu warto dodać, że budynek szpeci centrum stolicy w gratisie, przy tym nie pasując do otoczenia. Zrobiłem takie szybkie pórównanie, które jest swego rodzaju pomnikiem naszych możliwości. Z jednej strony mamy współczesny zamek, który ma spory potencjał by zaistnieć w Polsce i na świecie, z drugiej strony zaś pomnik współczesnych głuchych i ślepych elyt. “Sztuka” w tym muzeum odzwierciedla jak nisko upadła kultura Polska i jej brak do jakichkolwiek aspiracji do pokazania wyższych wartości. Szkoda." Czyli Polska 2025
Zapraszam do nitki, która choć trochę będzie starać się przybliżyć wam, najbardziej znienawidzony zamek w Polsce (tuż po Bobolicach)
Oto prywatna inwestycja, która ma świetny potencjał turystyczny i dochodowy. Obiekt zeszmacony przez wszelkiej maści media, gdzie jedynym zarzutem nie jest Obszar Natury 2000, Puszcza Noteci ( jak bardzo wielu dziś uważa) lecz nie złożenie w papierach odpowiedniej dokumentacji, że obiekt ma być o wiele większy niż widnieje w papierach. Drugą zaś stroną jest państwowa inwestycja za publiczne pieniądze ( ok.720 mln zł gdzie sam projekt kosztował 28 mln!) wybudowania "muzeum" na które władze przepierdolili wasze podatki, oraz gdzie największą sztuką jest ssanie sztucznego siura. Miejsce, które usilnie próbuje się określać jako przestrzeń sztuki dadaistycznej. Większość instalacji "artystycznych", to prymitywne i proste próby zwrócenia na siebie uwagi i mozliwości szybkiego zarobku przy najmniejszej sile oporu opartej na prymitywnach instynktach. Wcześniej dadaizm nie był formą sztuki, a próbował wyrazić komentarz na społeczeńtwo i ówczesną politykę. Przykładem niech będzie Oświęcim z klocków Lego. MSN zaś to antysztuka, miejsce sztuczne, które chce określać się jako wyrafinowaną sztukę nowoczesną, która powoduje impuls na różne kontrowersyjne tematy. Pomijając już funkcę obiektu warto dodać, że budynek szpeci centrum stolicy w gratisie, przy tym nie pasując do otoczenia. Zrobiłem takie szybkie pórównanie, które jest swego rodzaju pomnikiem naszych możliwości. Z jednej strony mamy współczesny zamek, który ma spory potencjał by zaistnieć w Polsce i na świecie, z drugiej strony zaś pomnik współczesnych głuchych i ślepych elyt. “Sztuka” w tym muzeum odzwierciedla jak nisko upadła kultura Polska i jej brak do jakichkolwiek aspiracji do pokazania wyższych wartości. Szkoda." Czyli Polska 2025
Zapraszam do nitki, która choć trochę będzie starać się przybliżyć wam, najbardziej znienawidzony zamek w Polsce (tuż po Bobolicach)
Osobiście, byłem. Robi wrażenie, jest kolosalny i wręcz przytłacza swoim rozmiarem, za kilka lat będzie widniał jako jedna z ciekawszych destynacji turstycznych w Polsce. Wzorem Malborka Jak i Książa. Koszt 5 dyszek, ale przyjemnie się chodzi ścieżką po lesie gdzie poustawiane są tabliczki jakie zwięrzęta występują na terenie obszaru. Pogadałem trochę z pracownikami i wkrótce na 2026 rok, zamek ma być udostępniony również w środku do zwiedzania. Uguem podobało mi się.
Harmonijnie wpisuje się w otaczający krajobraz. Ładnie komponuje się z tutejszą florą. Jezioro, bujne lasy a już z pośród drzew wyrasta zamek. Efekt bardzo bajkowy i baśniowy wręcz.
Wieża zamku ma aż 70 metrów. Otaczają go monumentalne mury wysokie na kilka metrów, ma aż 14 kondyngacji, jedną również podwodną. Składa się z umocnień takich jak baszty cylindryczne i prostokątne, czy blanki. Ma niskie okna i gzymsy na zapewnienie ochrony ptactwu, czy miejsca na parki widziane z drona. Interesujące są również wielkie dziedzińce, także widziane z góry. Zamek również posiada kaplicę, tarasy i wielkie balkony. Całość sprawia wrażenia jak by pochodził z XV - XVI wieku, posiada dużo elementów gotyckich. Polskie Minas Tirith :D
Co ciekawe zastosowali w fortyfikacjach fosę wraz z mostem zwodzonym, którego mechanizm działa i faktycznie się podnosi XD. Zamek ma dwie bramy, jedną mniejszą i drugą większą bardziej reprezentatywną. Całość uzupełnia niewielki port wodny, w murach od strony fosy znajduje się duża wnęka, w której cumują łodzie.
Od strony głównego wejścia, widać gotyckie kilkunasto metrowe okna - będzie tam sala balowa. Sam zamek będzie mieć kilkadziesiąt mieszkań. Ma być to hotel i jednocześnie atrakcja turystyczna.
A tak się prezentuje w porównaniu z resztą Polskich zamkowych perełek. W momencie ukończenia, będzię 4 lub 5 największym w Polsce i jednym z największych w Europie.
Taki nasz Polski Neuschwanstein
Bonus: "brak gustu" oraz "Kiedy Polak zbuduje coś ładnego obowiązkiem Niemca jest zajebać włości jego"