Ostatnia moja wrzuta wywołała kilka pytań, jak mogę używać tak brudnych patelni. Zapewniam są czyste. Żeliwne patelnie tak poprostu wyglądają
Różnice w wyglądzie tych patelni wynikają z tego, że duża jest wyszlifowana. Zrobiłem to z powodu dość dużej skazy odlewniczej na dnie.
Wyżej zdjęcie makro wyszlifowanej patelni, a niżej nie wyszlifowana
Pomimo widocznej chropowatości powierzchni nic nie przywiera do dna. Owszem wymaga to odrobiny pracy przed pierwszym użyciem patelni,a potem podczas codziennej konserwacji, ale według mnie smak idealnie przyrumienionego i chrupkiego boczku, oraz placków ziemniaczanych jest tego warta. Najpierw wypalenie patelni. Wyczyscic, wysmarować olejem (nie oliwą, bo ma zbyt niska temperaturę spalania) I do piekarnika lub na grila z pokrywą na godzinę 200°C. Lepiej to robić w lato, bo w tym momencie z piekarnika będzie wydzielało się trochę dymu i intensywny zapach. Można otworzyć okno. Zimą niekoniecznie. Potem pamiętać należy ze po każdym użyciu patelnie lekko smarujemy olejem, wycieramy jak karabin, żeby na całej powierzchni oraz rączce został lekki film olejowy i do szafki. Nie myjemy w zmywarce i oszczędnie z płynem do naczyń żeby nie usunąć tej wypalonej warstwy. Ona powoduje nieprzywieralność. A jak coś przywrze? No to szczotka, skrobak metalowy, gorąca woda lub też można nalać wody na palenie ,wstawić na palnik i zagotować. Ja mam taki zmywak z kolczugi
Do kupienia na alledrogo. Im więcej się patelni uzywa tym ta warstwa staje się mocniejsza. Potem wycieramy do sucha i smarujemy. Nie wolno zostawiać do samodzielnego wyschnięcia bo żeliwo szybko pokryje się rdza. Co w takim wypadku? Jak miejscowo- to wyczyścić, posmarować olejem i podgrzać ją przez chwilę. Jak całą patelnia to wyczyscic, wysmarować i wypalić na nowo. Niewolno też gorącej patelni zalewać zimną wodą. Żeliwo lubi strzelić po gwałtownej zmianie temperatury, Patelnia po takim zachowaniu odwdzięczy się długoletnim czasem pracy. To były wady, a teraz zalety tych patelni. Pasują na każdy palnik. Ja używam płyty indukcyjnej. Można je używać w piekarniku do zapiekanek. Rewelacyjnie kauteryzują ziemniaczki i boczek (ta cudowna chrupkosc). Można po nich szorowac i skrobać widelcami nożami dowoli. Prawidłowo konserwowane posłużą tak długo że nawet wasze dzieci będą mogły używać je dalej. A teraz wypierdalam myśleć co zrobić na obiad.