Dyskusje ogólne
1 r
34
Panowie i Panie,
Czy to ja żyje w swojej bańce czy rzeczywiście coś jest na rzeczy z kryzysem... W mojej najbliższej okolicy , czyli w promieniu 25km, nie było jakiś specjalnych problemów ze znalezieniem pracy, nawet często było tak, że zostawiało się jedną pracę i następnego dnia pracowało się w drugiej, a obecnie już od której osoby z rzędu słyszę, że szuka pracy od 6 miesięcy... Czy to tylko w moich okolicach tak jest czy też to u Was zauważacie? Powiem szczerze, że nawet za czasów srovidu nie było tak źle, w okolicy mojej pracy zamknęli jeden zakład, a w 4 pozostałych były przeprowadzane redukcej etatów...
Czy to ja żyje w swojej bańce czy rzeczywiście coś jest na rzeczy z kryzysem... W mojej najbliższej okolicy , czyli w promieniu 25km, nie było jakiś specjalnych problemów ze znalezieniem pracy, nawet często było tak, że zostawiało się jedną pracę i następnego dnia pracowało się w drugiej, a obecnie już od której osoby z rzędu słyszę, że szuka pracy od 6 miesięcy... Czy to tylko w moich okolicach tak jest czy też to u Was zauważacie? Powiem szczerze, że nawet za czasów srovidu nie było tak źle, w okolicy mojej pracy zamknęli jeden zakład, a w 4 pozostałych były przeprowadzane redukcej etatów...