Godzina 4 rano.
Ja siedzę naa podlódze.
Słucham Daft Punk - RAM na winylu, na dobrym gramofonie, na dobrej karcie dźwiękowej, na dobrym głośniku.
Jestem najebany.
I jakoś tak czuję spokój...
Po prostu mam wyjabnane...
Fjane uczucie.
Polecam każdemu.
Żeby lażdy z nas maił chociaż tą jedną chwilę odprężenia.
Ja siedzę naa podlódze.
Słucham Daft Punk - RAM na winylu, na dobrym gramofonie, na dobrej karcie dźwiękowej, na dobrym głośniku.
Jestem najebany.
I jakoś tak czuję spokój...
Po prostu mam wyjabnane...
Fjane uczucie.
Polecam każdemu.
Żeby lażdy z nas maił chociaż tą jedną chwilę odprężenia.