Spotyka się dwóch starych dziadków, popijają herbatkę i nagle jeden pyta drugiego:
- Słuchaj przyjacielu, czy Ty że swoją żoną to jeszcze ten tego? Bo wiesz, u mnie to kondycja już nie ta.
- No jasne, I TO JAK! Zdradzę Ci mój sekret, jedna rzecz, PUMPERNIKIEL!!!
Gość wziął sobie poradę do serca, z samego rana biegnie do piekarni.
- Poproszę pięć pumperniklów!
- Jak to pięc? Przecież połowa Panu stwardnieje!
- To dziesięć!
- Słuchaj przyjacielu, czy Ty że swoją żoną to jeszcze ten tego? Bo wiesz, u mnie to kondycja już nie ta.
- No jasne, I TO JAK! Zdradzę Ci mój sekret, jedna rzecz, PUMPERNIKIEL!!!
Gość wziął sobie poradę do serca, z samego rana biegnie do piekarni.
- Poproszę pięć pumperniklów!
- Jak to pięc? Przecież połowa Panu stwardnieje!
- To dziesięć!