Świat
1 r
19
Ja też miałem przykrą sytuację.
Ojciec pojechał na oddział, tętniak aorty brzusznej. Anastezjolog bezczelnie powiedział, że ma 30% szans na przeżycie.
Ja wtedy załamany byłem, bo myślałem że jeszcze mniej, ale żeby przygotować się na śmierć.
Tak czy siak przeżył, rzucił palenie (przez co operacja), mimo że palił ponad 40 lat i do dzisiaj żyje
Ojciec pojechał na oddział, tętniak aorty brzusznej. Anastezjolog bezczelnie powiedział, że ma 30% szans na przeżycie.
Ja wtedy załamany byłem, bo myślałem że jeszcze mniej, ale żeby przygotować się na śmierć.
Tak czy siak przeżył, rzucił palenie (przez co operacja), mimo że palił ponad 40 lat i do dzisiaj żyje