71
Od pewnego czasu marzy mi się wprowadzenie na PL rynek peruwiańskiego dania narodowego, czyli pieczonej świnki morskiej. Jest to pomysł kontrowersyjny z uwagi na to, że wielu raczej traktuje to jako miłe puchowe zwierzątko, a nie obiad. Problemem jest tez to że nie ma dostawców, więc musiałbym polegać na własnej hodowli, co tylko zwiększa koszty. Dlatego pytam was o opinię, jak patrzycie na jedzenie tego stworzenia? Jakie macie podejście? Bylibyście chętni spróbować?