Humor
11 m
30
Z racji, że nigdy nie interesowałem się motoryzacją to miałem nikłą wiedzę o samochodach. Niestety groziło to swoistym wykluczeniem społecznym, szczególnie jeśli pracujesz w miejscu gdzie całość załogi to mężczyźni. Dlatego jeśli ktoś ma podobny problem to proponuję kilka pytań które można zadać właścicielowi auta żeby być zaangażowanym w rozmowę. Generalnie odpowiedzi jakie usłyszysz nie są ważne bo dużo facetów po prostu lubi pogadać o swojej furze i nie obchodzi ich zdanie innych.
- Ile ma koni? (ewentualnie kucy jeśli chcesz się popisać, że znasz "slang")
- Czy dobrze idzie/zapierdalać
- Czy ma w środku skórę czy tapicerkę (lub inaczej szmaty. Trzeba pamiętać że generalnie skóry są lepsze bo droższe ale niektórzy starsi kierowcy mogą mieć inne zdanie)
- Jakie ma felgi? ( Im większe tym lepsze)
- Jaki rodzaj felg? ( Jak aluminiowe to mówisz "uuuu", a jak stalowe to kiwasz smutno głową)
- Diesel czy benzyna? (Ewentualnie gaz ale wtedy mowisz "no tak, to się opłaca")
- Jaka pojemność silnika? ( Te śmieszne cyferki po nazwie modelu silnika)
- Manual czy automat?
Oczywiście może być więcej takich pytań ale te powinny wystarczyć by być uznanym za swojego xd.
Należy również pamiętać, że jak opowiadasz o swoim aucie to możesz wybrać jedną z dwóch narracji. Albo jest to wcielenie szybkości które zrywa asfalt przy ruszaniu albo jebany złom który trzymasz tylko z litości lub braku pieniędzy. Nic po między. Osobiście polecam drugą opcję bo łatwiej uciąć rozmowę tekstem " szkoda strzepić ryja o tym złomie". A teraz wypierdalam.
- Ile ma koni? (ewentualnie kucy jeśli chcesz się popisać, że znasz "slang")
- Czy dobrze idzie/zapierdalać
- Czy ma w środku skórę czy tapicerkę (lub inaczej szmaty. Trzeba pamiętać że generalnie skóry są lepsze bo droższe ale niektórzy starsi kierowcy mogą mieć inne zdanie)
- Jakie ma felgi? ( Im większe tym lepsze)
- Jaki rodzaj felg? ( Jak aluminiowe to mówisz "uuuu", a jak stalowe to kiwasz smutno głową)
- Diesel czy benzyna? (Ewentualnie gaz ale wtedy mowisz "no tak, to się opłaca")
- Jaka pojemność silnika? ( Te śmieszne cyferki po nazwie modelu silnika)
- Manual czy automat?
Oczywiście może być więcej takich pytań ale te powinny wystarczyć by być uznanym za swojego xd.
Należy również pamiętać, że jak opowiadasz o swoim aucie to możesz wybrać jedną z dwóch narracji. Albo jest to wcielenie szybkości które zrywa asfalt przy ruszaniu albo jebany złom który trzymasz tylko z litości lub braku pieniędzy. Nic po między. Osobiście polecam drugą opcję bo łatwiej uciąć rozmowę tekstem " szkoda strzepić ryja o tym złomie". A teraz wypierdalam.