4
Wisi Jezus na krzyżu i ostatkiem sił rzęzi: 
- Piotrze..... Piotrze.....
No to Piotr apostoł chce się przedrzeć przez żymskie straże, ale otrzymuje wpierdol i go autują poza tłum.
Jezus jednak ponownie z krzyża jeszcze raz go zawezwał:
- Piotrze!
Więc wierny kompan Jezusa znowu uderza na strażników, żeby się dostać do J.C ale zebrał jeszcze większy wpierdziel, jak poprzednio. Zebrał  się, pozbierał zęby, szaty podarte....trudno, Jezus wzywa....
Wtedy Jezus znowu, błagalnym głosem woła: - Piotrze, Piotrze!!!!
Piotr, pozbierał się z ziemii, i wszedł na ostro w straż rzymską, z kopa, z ręki to z karata. Oberwał jeszcze gorzej, niż poprzednio, ale dotarł pod krzyż Jezusa. Bez zębów, z podartami majtami i z sandałem w ustach staje pod krzyżem i pyta: - Jestem Jezu, słucham Cię!
A Jezus na to.
- Piotrze, kurwa, Twoją chatę stąd widac.
0.23993182182312