16
W Katolickim kraju temat Tysiącletniego Królestwa Mesjasza kojarzy się tylko z Świadkami Jehowy. Czemu? Wyjaśnię to w połowie tego tekstu – chciałbym się zastanowić czy w ogóle ten pogląd że Mesjasz fizycznie zstąpi na ziemię i będzie na niej fizycznie panował – gdzie fizycznie odbędzie się sąd eschatologiczny a ludzie będą fizycznie żyć w nieśmiertelnych ciałach wynika z Biblii czy są to jakieś heretyckie bajania. Zanim opisze jak to tysiącletnie królestwo będzie wyglądać to udowodnimy sobie że w temat w Biblii jest tak oczywisty jak mało co.

Izajasz – "piąty ewangelista":
"Dziecko bowiem narodziło się nam, syn został nam dany. Na jego ramieniu spocznie władza, a nazwą go imieniem: Cudowny, Doradca, Bóg Mocny, Ojciec Wieczności, Książę Pokoju; A rozszerzeniu jego władzy i pokoju nie będzie końca, zasiądzie na tronie Dawida i nad jego królestwem, aż je ustanowi i utwierdzi sądem i sprawiedliwością, odtąd i na wieki. Dokona tego gorliwość PANA zastępów." Izajasz 9:6-7 UBG
Chyba jasne jest że mowa o Jezusie – a Ten kiedy zasiadł na tronie Dawida i nad jego królestwem? No dopiero to zrobi przy powtórnym przyjściu, tak?

Zachariasz:
"Raduj się wielce, córko Syjonu! Wykrzykuj, córko Jerozolimy! Oto twój Król przychodzi do ciebie; sprawiedliwy i Zbawiciel, cichy i siedzący na ośle, na oślątku, źrebięciu oślicy. Zniszczę bowiem rydwany z Efraima i konie z Jerozolimy, a łuki wojenne będą połamane. I ogłosi pokój narodom, a jego władza będzie sięgać od morza aż do morza i od rzeki aż po krańce ziemi." Zachariasza 9:9-10 UBG
Mi to wygląda jak opis władania konkretnym kawałkiem ziemi przez Jezusa a nie opis duchowego nieba…

Jeremiasz:
"Oto nadchodzą dni, mówi PAN, w których wzbudzę Dawidowi sprawiedliwą Latorośl i będzie panować Król, i będzie mu się szczęściło; będzie wykonywał sąd i sprawiedliwość na ziemi. Za jego dni Juda będzie zbawiona, a Izrael będzie mieszkał bezpiecznie. A to jest jego imię, którym będą go nazywać: PAN NASZĄ SPRAWIEDLIWOŚCIĄ." Jeremiasz 23:5-6 UBG
Ba, ten temat wypływa nawet w NT:
"Tak więc zebrani pytali go: Panie, czy w tym czasie przywrócisz królestwo Izraelowi? Lecz on im odpowiedział: Nie do was należy znać czasy i chwile, które Ojciec ustanowił swoją władzą. […] Kiedy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok zabrał go sprzed ich oczu. A gdy się wpatrywali w niebo, jak wstępował, oto stanęli przy nich dwaj mężowie w białych szatach; I powiedzieli: Mężowie z Galilei, dlaczego stoicie, wpatrując się w niebo? Ten Jezus, który został od was wzięty w górę do nieba, przyjdzie tak samo, jak go widzieliście wstępującego do nieba. Wtedy wrócili do Jerozolimy z góry zwanej Oliwną, która leży blisko Jerozolimy, w odległości drogi szabatowej." Dzieje 1:6-12 UBG
Dla uczniów było oczywiste że Mesjasz zaprowadzi królestwo mesjańskie jak to zapowiadali prorocy. Czy Jezus zaprzecza? Czy tłumaczy że to tylko metafora? Że to tylko opis duchowego nieba? Nie – mówi im tylko że to nie ich sprawa kiedy to będzie i żeby wzięli się do roboty.

Tylko czemu tak szeroko to zacytowałem? Jezus wstępuje z góry oliwnej do Nieba, tak? Aniołowie zapowiadają że tak jak wstąpił to tak zstąpi – na tej samej górze OLIWNEJ. Hmm…
"Oto przychodzi dzień PANA, a twój łup będzie rozdzielony pośród ciebie. Zgromadzę bowiem do bitwy wszystkie narody przeciwko Jerozolimie, a miasto zostanie zdobyte, domy splądrowane i kobiety zgwałcone. Połowa miasta pójdzie do niewoli, a resztka ludu nie będzie wygnana z miasta. Wtedy PAN wyruszy i będzie walczył przeciwko tym narodom, tak jak wtedy, gdy walczył w dniu bitwy. I jego nogi staną w tym dniu na Górze Oliwnej, która leży naprzeciw Jerozolimy od strony wschodniej, a Góra Oliwna rozpadnie się na pół, na wschód i na zachód, tworząc wielką dolinę; i połowa tej góry cofnie się na północ, a połowa jej – na południe." Zachariasza 14:1-4

Już w ST jest jasno że Jahwe – sam Bóg(żeby było jasno Świadkowie kim jest Jezus) – zstąpi na górę oliwną tak że ta fizyczna góra fizycznie się rozpadnie na dwie połowy. Werset tyczy czasu apokalipsy a o którym zrobiłem wrzutkę z perspektywy ST – link na końcu.

Mamy już temat fizyczności królestwa Mesjasza załatwiony? Ostatnie wątpliwości rozwiane? To teraz wyjaśnię czemu temat Tysiącletniego Królestwa kojarzony jest tylko ze Świadkami Jehowy. No żyjemy w katolickim kraju – a w katolicyzmie nie liczy się co Biblia mówi ale co papież powiedział:
KKK 676: "To oszustwo Antychrysta[o fizycznym, tysiącletnim panowaniu mesjasza – przyp. mój] ukazuje się w świecie za każdym razem, gdy dąży się do wypełnienia w historii nadziei mesjańskiej, która może zrealizować się[wg. KK bo nie wg. Biblii – przyp. mój] wyłącznie poza historią przez sąd eschatologiczny. Kościół odrzucił to zafałszowanie Królestwa, nawet w formie złagodzonej, które pojawiło się pod nazwą millenaryzmu[…]"

Co z tego że nie da się trafić na proroka w ST który by o tym nie mówił? Co z tego że apostołowie Jezusa żyli przeświadczeniem bliskiego przyjścia królestwa mesjasza? Co z tego że Ojcowie Kościoła na których rzekomo ten KK stoi tworzyli całe dzieła poświęcone tylko temu tematowi? KK wie lepiej:
"Nie można bezpiecznie nauczać, że Chrystus przed sądem ostatecznym ustanowi widzialne królestwo na ziemi przez 1000 lat." Decretum de millenarismo, Deklaracja Świętego Oficjum

Wracając do tematu - jak to królestwo będzie wyglądać?
„Stanie się w dniach ostatecznych, że góra domu PANA będzie utwierdzona na szczycie gór i wywyższona ponad pagórki; i wszystkie narody popłyną do niej. I pójdzie wiele ludów, i powie: Chodźcie, wstąpmy na górę PANA, do domu Boga Jakuba; on będzie nas uczył swoich dróg, a my będziemy kroczyli jego ścieżkami. Z Syjonu bowiem wyjdzie prawo, a słowo PANA z Jerozolimy. On będzie sądził wśród narodów i karcił wielu ludzi. I przekują swe miecze na lemiesze, a swoje włócznie na sierpy. Naród przeciw narodowi nie podniesie już miecza i nie będą się już ćwiczyć do wojny. […] Wejdź w skałę i ukryj się w prochu ze strachu przed PANEM i przed chwałą jego majestatu. Wyniosłe oczy człowieka ukorzą się, ludzka pycha będzie poniżona, a sam tylko PAN zostanie wywyższony w tym dniu.  Przyjdzie bowiem dzień PANA zastępów przeciwko każdemu pysznemu i wyniosłemu, i przeciwko każdemu wywyższonemu, a każdy zostanie poniżony; […] A bożki zniszczy doszczętnie. Wtedy wejdą do jaskiń skalnych i do jam podziemnych ze strachu przed PANEM i przed chwałą jego majestatu, gdy powstanie, by przerazić ziemię. W tym dniu człowiek wrzuci kretom i nietoperzom swoje bożki srebrne i złote, które uczynił, aby oddawać im pokłon;” Izajasz 2:2–20 UBG

Mamy dzień Pana i wchodzenie do jaskiń przed gniewem Baranka – jak by ten fragment z apokalipsy wyrwał… Czego się dowiadujemy?
- Centrum Świata będzie Syjon – to z Izraela będzie Jezus panował nad światem
- Broń przynajmniej na początku tego okresu zostanie zniszczona a wojen nie będzie – choć widzimy że nie nie jest to okres post-tysiącletni bo nadal poza Królestwem Mesjasza są inne królestwa/narody które ze sobą toczą spory – z tym że już nie militarnie ale sądownie przed Mesjaszem
- W iście żydowskim stylu(chronologia nikomu nie potrzebna) mamy to połączone u Izajasza z Dniem Pana – a co w poprzednich wrzutkach jasno wykazałem odnosi się do dnia apokalipsy
- Katolicyzm w tych dniach raczej już nie będzie w modzie bo mowa jest o tym że ludzie odrzucą cześć figur i obrazów. Żydzi w synagogach nie tylko nie czczą obrazów – nawet ich tam nie mają – same puste ściany. Tak samo z muzułmanami. Co więc pozostaje?
Czemu napisałem że to nie okres post-tysiącletni? O co chodzi w tym rozróżnieniu?
"Oto bowiem stworzę nowe niebiosa i nową ziemię i nie będą wspominane pierwsze rzeczy ani nie przyjdą na myśl. Lecz weselcie się i radujcie na wieki wieków z tego, co ja stworzę, bo oto stworzę Jerozolimę radością i jej lud weselem. I będę się radować z powodu Jerozolimy i weselić z powodu mojego ludu, a nie będzie już słychać w nim głosu płaczu ani narzekania. Nie będzie tam już ani niemowlęcia żyjącego tylko kilka dni, ani starca, który by nie dożył swoich dni, bo dziecko umrze jako stuletni, ale grzesznik, choćby miał i sto lat, będzie przeklęty. Pobudują też domy i będą w nich mieszkać, zasadzą winnice i będą jeść z nich owoce. Nie będą budować, by ktoś inny tam mieszkał, nie będą sadzić, by ktoś inny jadł, bo dni mojego ludu będą jak dni drzewa i moi wybrani długo będą korzystać z dzieła swoich rąk. Nie będą trudzić się na próżno ani rodzić, aby się bać, gdyż są potomstwem błogosławionym przez PANA, oni i ich potomkowie wraz z nimi. I będzie tak, że zanim zawołają, ja się odezwę, gdy jeszcze będą mówić, ja wysłucham. Wilk z barankiem paść się będą razem, lew jak wół będzie jeść słomę i proch będzie pokarmem węża. Nie będą szkodzić ani niszczyć na całej mojej świętej górze, mówi PAN." Izajasz 65:17–25

Zaraz – tutaj jest mowa o tym że ludzie będą się rodzić i umierać a NT uczy że wierzący będą nieśmiertelni i nie będą się żenić. To w końcu mowa o nieśmiertelnych zmartwychwstałych czy śmiertelnikach z giga błogosławieństwem? Ja zapytam: why not both? Apokalipsa wyraźnie pokazuje dwa zmartwychwstania – wierzący zmartwychwstaną migusiem ale na ziemi żyją jeszcze śmiertelni którzy przeżyją powtórne przyjście Jezusa – oni będą mieć dzieci i umierać. I na końcu też będą musieli zmartwychwstać, tak? Min. stąd dwa zmartwychwstania w Apokalipsie. Na potwierdzenie:

Pamiętacie jak zacytowałem Zachariasza że Bóg zstąpi na górę oliwną? Chłop kontynuuje:
"A PAN będzie królem nad całą ziemią. W tym dniu jeden będzie PAN i jedno jego imię. […] Wszyscy pozostali spośród wszystkich narodów, które wyruszyły przeciwko Jerozolimie, będą przychodzić od roku do roku, by oddawać pokłon Królowi, PANU zastępów, i obchodzić Święto Namiotów; A jeśli ktoś spośród rodów ziemi nie pójdzie do Jerozolimy, by oddawać pokłon Królowi, PANU zastępów, na tego nie będzie padać deszcz." Zachariasz 14:9-16 UBG
Czyli jakieś narody żyjące cieleśnie(nie zmartwychwstałe) przejdą do okresu Tysiącletniego Królestwa. Notabene Jehowcy – tutaj Zachariasz mówi że przyjdą oddać pokłon JAHWE zastępów siedzącym w Jerozolimie… Nadal wg. was Jezus nie jest TYM Bogiem w Biblii? Sama księga Zachariasza wystarczy żeby udowodnić że Bóg będąc jeden jest wieloosobowy.
Dalej:
"W tym dniu podniosę upadły przybytek Dawida i zamuruję jego wyłomy; wzniosę jego ruiny i odbuduję go, jak za dawnych dni; Aby posiedli resztki Edomu i wszystkie narody, nad którymi wzywano mojego imienia, mówi PAN, który to czyni. Oto nadchodzą dni, mówi PAN, że oracz będzie za żniwiarzem, a depczący winogrona za siejącym ziarno; góry będą ociekać moszczem, a wszystkie pagórki się rozpłyną." Amosa 9:11-13
Oracz będzie szedł za żniwiarzem – zapewne zmiana klimatu przynajmniej w okolicach Izraela - innymi słowy nie będzie przerwy pomiędzy cyklami uprawy roślin.

W ST motywy jakie przedstawiłem pojawiają się często i mówią o tym samym – bez sensu żebym cytował kilku proroków mówiących dokładnie to samo. Na koniec więc przyjdę do NT – jak tam jest opisane to królestwo?
"Zobaczyłem też trony i zasiedli na nich, i dano im władzę sądzenia. I zobaczyłem dusze ściętych z powodu świadectwa Jezusa i z powodu słowa Bożego oraz tych, którzy nie oddali pokłonu bestii ani jej wizerunkowi i nie przyjęli jej znamienia na czoło ani na rękę. I ożyli, i królowali z Chrystusem tysiąc lat. A inni z umarłych nie ożyli, aż się dopełniło tysiąc lat. To jest pierwsze zmartwychwstanie. Błogosławiony i święty ten, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu. Nad nimi druga śmierć nie ma władzy, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z nim królować tysiąc lat." Objawienie 20:4–6

Królować? Nad czym? Jezus w paraboli mówi o sobie:
"A przywoławszy dziesięciu swoich sług, dał im dziesięć grzywien i powiedział do nich: Obracajcie nimi, aż wrócę. Lecz jego poddani nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo ze słowami: Nie chcemy, aby ten człowiek królował nad nami. A gdy wrócił po objęciu królestwa, rozkazał przywołać do siebie te sługi, którym dał pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał, handlując. Wtedy przyszedł pierwszy i powiedział: Panie, twoja grzywna zyskała dziesięć grzywien. I powiedział do niego: Dobrze, sługo dobry, ponieważ byłeś wierny w małym, sprawuj władzę nad dziesięcioma miastami. […]Lecz tych moich nieprzyjaciół, którzy nie chcieli, abym nad nimi panował, przyprowadźcie tu i zabijcie na moich oczach." Łukasza 19:19-27
Dość dobra analogia sądu eschatologicznego, prawda?

Każdy chyba rozumie moją motywację. Pozdrawiam ludzi którzy myślą że idą do duchowego nieba na chmurkę co niedziele klepiąc bezmyślnie „Wierzę w Boga Ojca” które kończy się: „[…] Wierzę w Ducha Świętego, święty Kościół powszechny, świętych obcowanie, grzechów odpuszczenie, ciała zmartwychwstanie, żywot wieczny. Amen.”

Powtórne przyjście Jezusa wg. ST:
https://jbzd.com.pl/obr/4130422/powtorne-przyjscie-jezusa-wg-proroctw-st
0.062321901321411