12
Hipoteza pijanego małpiszona (ang. Drunken Monkey Hypothesis) to koncepcja z zakresu antropologii i biologii ewolucyjnej, według której ludzie – podobnie jak niektórzy nasi przodkowie – mogli ewolucyjnie rozwinąć upodobanie do etanolu, ponieważ dojrzałe, pożywne owoce w naturze często zawierały niewielkie ilości alkoholu.
Główne założenia hipotezy:
1. Fermentujące owoce zawierają etanol. Dojrzałe lub przejrzałe owoce, które są najbardziej kaloryczne i wartościowe, naturalnie fermentują i mają 1–3% alkoholu.
2. Nasi przodkowie byli owocożerni. Wiele naczelnych (w tym małpy człekokształtne) regularnie spożywa fermentujące owoce.
3. Zdolność wykrywania zapachu etanolu pomagała znaleźć wysokokaloryczny pokarm. Etanol rozprzestrzenia się w powietrzu, więc jego zapach mógł naprowadzać na dojrzałe owoce.
4. Upodobanie do etanolu mogło być adaptacją. Owoce z lekką fermentacją były bezpiecznym, energetycznym źródłem pożywienia, więc osobniki, które chętnie je wybierały, mogły mieć przewagę.
5. Dzisiejsza skłonność ludzi do alkoholu może być „skutkiem ubocznym” tej dawnej adaptacji.
Hipoteza ta nie mówi, że nasi przodkowie byli stale pijani, ale że ewolucyjne zamiłowanie do słabego alkoholu w owocach mogło utorować drogę dzisiejszemu spożyciu alkoholu.
Główne założenia hipotezy:
1. Fermentujące owoce zawierają etanol. Dojrzałe lub przejrzałe owoce, które są najbardziej kaloryczne i wartościowe, naturalnie fermentują i mają 1–3% alkoholu.
2. Nasi przodkowie byli owocożerni. Wiele naczelnych (w tym małpy człekokształtne) regularnie spożywa fermentujące owoce.
3. Zdolność wykrywania zapachu etanolu pomagała znaleźć wysokokaloryczny pokarm. Etanol rozprzestrzenia się w powietrzu, więc jego zapach mógł naprowadzać na dojrzałe owoce.
4. Upodobanie do etanolu mogło być adaptacją. Owoce z lekką fermentacją były bezpiecznym, energetycznym źródłem pożywienia, więc osobniki, które chętnie je wybierały, mogły mieć przewagę.
5. Dzisiejsza skłonność ludzi do alkoholu może być „skutkiem ubocznym” tej dawnej adaptacji.
Hipoteza ta nie mówi, że nasi przodkowie byli stale pijani, ale że ewolucyjne zamiłowanie do słabego alkoholu w owocach mogło utorować drogę dzisiejszemu spożyciu alkoholu.