15
"Jeżeli chodzi o Polskę, to sądzę, że macie zbyt duży przyrost ludności. 15 mln ludności gwarantowałoby równowagę."
Dennis L. Meadows
    Bonarski: Jak pan sobie wyobraża drastyczne zahamowanie rozrodczości?

    Meadows: Państwo o ustroju socjalistycznym ma w tej mierze szczególne możliwości. Aparat administracyjny i społeczny może stworzyć warunki przeciwdziałające nadmiernemu przyrostowi ludności.

    Czy nie wydaje się panu, że każda rodzina może chcieć kiedyś mieć dzieci i ma do tego prawo?

    Absurd.

    Nie sądzę, by dało się tak całkowicie lekceważyć tradycję i biologię.

    Łatwo ją zmienić.

    A więc odmawia pan ludziom prawa wolności posiadania potomstwa.

    Sądzę, że społeczeństwo – zwłaszcza wasze – winno rządzić się logiką. Społeczeństwo winno mieć wpływ na siebie samo. Choćby przez podatki, poprzez utrudnianie nadmiernego wzrostu ludności środkami administracyjnymi. Można stworzyć całą politykę sterującą rozrodczością.

Wywiad z 1974 r.

P.S. Na temat życiorysu, a zwłaszcza pochodzenia etnicznego pana  Meadowsa nie sposób znależć żadnych informacji.
0.12890291213989