22
Dobra dzidki bo jestem w osranej g00wnem kropce. 
Używam Zen.com, jest to coś pokroju Revolut, nazwijmy to polskim zamiennikiem Revoluta.
Wygenerowałem z mojego pseudo-banku Zen.com dokument z numerami kont do przelewu w CHF (Franki Szwajcarskie). Niestety na tymże dokumencie było to niejednoznacznie opisane, i co się po fakcie dowiedziałem: Jeden z numerów ma służyć wyłącznie do przelewów SEPA, a drugi wyłącznie do przelewów SWIFT. Przelew we Frankach musi być wysłany na numer do przelewów SWIFT, mój pseudo-bank poinformował mnie, że jeżeli taki przelew zostanie wysłany na numer do przelewów SEPA (transakcje rozliczane w Euro), zostanie on automatycznie odrzucony i nie będzie nawet widniał w ich rejestrze transakcji.

Do czego dąże: Mój nowy pracodawca wysłał mi przelew SWIFT na numer do przelewów SEPA i ten przelew do mnie nie dotarł. Kontaktowałem się z Zen.com, i usłyszałem to co już wcześniej opisałem: Mówią, że nie mają nawet wglądu do takiej transakcji z uwagi na fakt, że została ona automatycznie odrzucona i zwrócona do nadawcy. Pracodawca w moim imieniu kontaktował się ze swoim Szwajcarskim Bankiem z którego zlecił przelew. Bank odpowiedział, że nie ma już możliwości anulowania danej transakcji ponieważ pieniądze zostały już wysłane i ma je obecnie w posiadaniu mój Bank. 

TL;DR: Zen.com mówi że nie ma tych pieniędzy, Szwajcarski Bank też mówi że nie ma już tych pieniędzy, ja z pewnością również ich nie mam.  Kto tu jest ruchany? Oczywiście Borsuk.

Czy ktoś się orientuje co w takiej sytuacji można zrobić albo miał podobną sytuację? Są tutaj specjaliści w każdej dziedzinie, może ktoś coś wie jak to ugryźć.
0.083434104919434