24
Siema dzidki, wjebałem się w kredyt na mieszkanie i cisnę z remontem od września. Większość zrobiona własnoręcznie ale robota mega uciążliwa. Akcja z wczoraj: podłączenie światła na korytarzu na włącznikach schodowych, wszystko fajnie pięknie tylko prawie 3h zabawy. W międzyczasie wycieczka do Castoramy bieganie od włącznika do włącznika sprawdzanie po 15 razy tego samego i nie działa. Powód? Przewód który był w ścianie był sztukowany i nie połączyli uziemienia przez co nie było komunikacji między gniazdkami... Wszystko dobrze podłączyłem za pierwszym razem.
PS. Nie jestem elektrykiem 
Elektryka prąd nie tyka
0.057852029800415