Dyskusje ogólne
11 m
18
Nawiązując do wpisu kolegi, którego post znalazł się na głównej, w sprawie opieki nad dziećmi, postanowiłem opisać swoją historię. Może to ruszy kolejnych facetów.
Zatem zaczynam... Byłem młody jak każdy, zakochałem się i szybko ślub. Dlaczego? Bo wtedy dla Ukrainek wprowadzali wizy, wcześniej mogli przyjeżdżać bez. Postsowieckie przepisy. To było chyba jakieś dwadzieściadwa lata temu. Chuj. Ślub wzięliśmy, po dwóch latach moja najkochańsza córka! Po około dziesięciu latach małżeństwo się skończyło. Zostałem sam. Moja była szanowna małzonka najpierw wywiozła córkę na Ukrainę mówiąc mi, że przecież mogę córkę odwiedzać co tydzień (1400km drogi). Policja nie reagowała (wedle prawa to porwanie, córka miała chociażby obowiązek szkolny, obywatelka Polski), ale tylko byli zajęci piciem kawy. O fundacjach pomagających w takich przypadkach też zapomnijcie panowie. Gdybyście mieli inną płeć to owszem. W końcu córka przyjechała ze swoją mamuśką do Polski. Czy nastąpiło wtedy porwanie córki z mojej strony? Pomidor...
Zakończyło się tak, że córka zamieszkała ze mną. Świetnie sobie radziliśmy, mieszkaliśmy sami, wieczne śmiechy, spacery i naprawdę wszystko. No i przyszła sprawa alimentów. Tak pięknie to rozwiązałem zachowując honor i godność. Powiedziałem, że nie chcę złotówki, niech się czasem zajmie własną córką. Dawała czasem po jakieś trzysta złotych... Gdybym chciał to finansowo bym ją pogrążył, bo nie byłaby w stanie płacić średniej wysokości alimentów. A tak to jeszcze poznała co to upokorzenie. Mi też nie było lekko. Nie jestem bogaty i na pewno nigdy nie będę. Ale Panowie i wszyscy ojcowie... Córka sobie świetnie radzi i finansowo i się spełnia w tym co lubi. A ma dopiero dziewiętnaście lat. Mamuśki swojej zbytnio nie chce oglądać, chociaż wiadomo, że ją kocha bo to Jej matka. Zatem Panowie- nie czujcie się na przegranej pozycji bo "tylko" jesteście ojcami i facetami. Możecie wygrać wszystko. "Bo tata nastawia Cię przeciwko mnie... Mama- tata nigdy nic takiego nie powiedział, ani złego słowa o Tobie. Ty sama mnie nastawiasz przeciwko sobie". Jeśli doczytaliście do końca Panowie to głowa do góry i z uporem! Oddalam się...
Zatem zaczynam... Byłem młody jak każdy, zakochałem się i szybko ślub. Dlaczego? Bo wtedy dla Ukrainek wprowadzali wizy, wcześniej mogli przyjeżdżać bez. Postsowieckie przepisy. To było chyba jakieś dwadzieściadwa lata temu. Chuj. Ślub wzięliśmy, po dwóch latach moja najkochańsza córka! Po około dziesięciu latach małżeństwo się skończyło. Zostałem sam. Moja była szanowna małzonka najpierw wywiozła córkę na Ukrainę mówiąc mi, że przecież mogę córkę odwiedzać co tydzień (1400km drogi). Policja nie reagowała (wedle prawa to porwanie, córka miała chociażby obowiązek szkolny, obywatelka Polski), ale tylko byli zajęci piciem kawy. O fundacjach pomagających w takich przypadkach też zapomnijcie panowie. Gdybyście mieli inną płeć to owszem. W końcu córka przyjechała ze swoją mamuśką do Polski. Czy nastąpiło wtedy porwanie córki z mojej strony? Pomidor...
Zakończyło się tak, że córka zamieszkała ze mną. Świetnie sobie radziliśmy, mieszkaliśmy sami, wieczne śmiechy, spacery i naprawdę wszystko. No i przyszła sprawa alimentów. Tak pięknie to rozwiązałem zachowując honor i godność. Powiedziałem, że nie chcę złotówki, niech się czasem zajmie własną córką. Dawała czasem po jakieś trzysta złotych... Gdybym chciał to finansowo bym ją pogrążył, bo nie byłaby w stanie płacić średniej wysokości alimentów. A tak to jeszcze poznała co to upokorzenie. Mi też nie było lekko. Nie jestem bogaty i na pewno nigdy nie będę. Ale Panowie i wszyscy ojcowie... Córka sobie świetnie radzi i finansowo i się spełnia w tym co lubi. A ma dopiero dziewiętnaście lat. Mamuśki swojej zbytnio nie chce oglądać, chociaż wiadomo, że ją kocha bo to Jej matka. Zatem Panowie- nie czujcie się na przegranej pozycji bo "tylko" jesteście ojcami i facetami. Możecie wygrać wszystko. "Bo tata nastawia Cię przeciwko mnie... Mama- tata nigdy nic takiego nie powiedział, ani złego słowa o Tobie. Ty sama mnie nastawiasz przeciwko sobie". Jeśli doczytaliście do końca Panowie to głowa do góry i z uporem! Oddalam się...