Tak sobie myślę, że jak Trump zachęca biznes aby przenosił produkcję do Stanów i niemiecki biznes już zaciera rączki na myśl o dotacjach od USA za przeniesienie produkcji, to co się stanie z "polską" częścią niemieckiego przemysłu? Nie wypierdoli do Stanów Zjednoczonych? Przecież u nas prąd coraz droższy, pensje coraz wyższe, a w USA tani prąd z atomu i węgla i jeszcze granty wpadną. Może w końcu Niemcy się stąd wyniosą....
Tylko co to dla nas znaczy, jeżeli Niemcy nie będą chcieli nas dłużej zatrudniać w swoich fabrykach? Czy przeniosą tu inną produkcje? No, ale to by było bez sensu...
Więc raczej zostaniemy ziemią niczyją XD czyli upadek gospodarczy? Może wejdzie tu ktoś inny? Chińczycy? A może USA? A może my wydamy parę miliardów z budżetu na start upy i rozwój już istniejących przedsiębiorstw?
Wątpię.
Do tego ten Mercosiur i likwidacja części rolnictwa. Przecież to najbardziej uderzy w Polskę, która na produkcji rolnej zarabia krocie. Do czego im potrzebna Polska bez rolnictwa i bez przemysłu, za to z gigantycznym długiem? Przecież to wbrew logice UE i tego do czego wstępowaliśmy 20 lat temu. Jak Niemcy zaczną zarabiać na Mercosiur i na taniej produkcji w Ameryce, to my stajemy się totalnie zbedni. Totalnie bez znaczenia dla Niemiec. Będziemy przedstawiani bardziej jako balast niż jako "część wspólnoty europejskiej". Co o tym myślicie?
Tylko co to dla nas znaczy, jeżeli Niemcy nie będą chcieli nas dłużej zatrudniać w swoich fabrykach? Czy przeniosą tu inną produkcje? No, ale to by było bez sensu...
Więc raczej zostaniemy ziemią niczyją XD czyli upadek gospodarczy? Może wejdzie tu ktoś inny? Chińczycy? A może USA? A może my wydamy parę miliardów z budżetu na start upy i rozwój już istniejących przedsiębiorstw?
Wątpię.
Do tego ten Mercosiur i likwidacja części rolnictwa. Przecież to najbardziej uderzy w Polskę, która na produkcji rolnej zarabia krocie. Do czego im potrzebna Polska bez rolnictwa i bez przemysłu, za to z gigantycznym długiem? Przecież to wbrew logice UE i tego do czego wstępowaliśmy 20 lat temu. Jak Niemcy zaczną zarabiać na Mercosiur i na taniej produkcji w Ameryce, to my stajemy się totalnie zbedni. Totalnie bez znaczenia dla Niemiec. Będziemy przedstawiani bardziej jako balast niż jako "część wspólnoty europejskiej". Co o tym myślicie?