Czołem
Zachęcony podobnymi dzidami o swojskich wędlinach, postanowiłem samemu spróbować.
Na warsztat poszedł boczek, schab i szynka. Wszystko oczywiście wieprzowej, co by araby miały gula.
Mięso poporcjowane leżało w zalewie przez tydzień. Ze względu na duże gabaryty i całkiem pokaźną ilość jak na moje standardy, musiałem część zawieźć do mamy do lodówki, a część do teścia.
Po przyjeździe na żuławy, naciąłem i porąbałem jabłonki i zacząłem wędzenie. Dobre 12 godzin w 70 stopniach. A oto efekty:
Zachęcony podobnymi dzidami o swojskich wędlinach, postanowiłem samemu spróbować.
Na warsztat poszedł boczek, schab i szynka. Wszystko oczywiście wieprzowej, co by araby miały gula.
Mięso poporcjowane leżało w zalewie przez tydzień. Ze względu na duże gabaryty i całkiem pokaźną ilość jak na moje standardy, musiałem część zawieźć do mamy do lodówki, a część do teścia.
Po przyjeździe na żuławy, naciąłem i porąbałem jabłonki i zacząłem wędzenie. Dobre 12 godzin w 70 stopniach. A oto efekty:
No nie mogę kurwa dodać więcej zdjęć. Admin przestań ruchać psa jak sra i załatw lepszy serwer