Dyskusje ogólne
10 m
121
Czyli jak katolicki dogmat o nieomylności papieża gryzie katolików w tyłki.
Dziś chciałbym pokazać jak KK wycofuje się rakiem z tego czym jest nauczanie ex cathedra żeby nie wyszło że jedna nieomylna wypowiedź przeczy innej – plot twist będzie polegał na tym że tym czym jest nauczanie ex cathedra definiuje dogmat o nieomylności papieża a nie dzisiejsze katolickie tłumaczenia. Gotowi?
Co dziś katolicy rozumieją przez wypowiedź ex cathedra papieża?
"Nauczanie ex cathedra musi zawierać wszystkie te elementy: 1. Przywołanie urzędu Następcy Piotra – Biskupa Rzymu (stąd nauczanie z katedry); 2. Określenie definitywności danego nauczania; 3. Nauczanie wypływa z Objawienia Bożego; 4. Nauczanie dotyczy spraw wiary i obyczajów, czyli moralności. Brak nawet jednego z tych elementów powoduje, że nie można mówić o spełnieniu warunków do zakwalifikowania takiego nauczania jako ex cathedra – czyli nauczania nieomylnego ogłoszonego w formie dogmatu." Nauczanie ex cathedra, KS. BARTOSZ TROJANOWSKI
Czyli wg. obecnego stanowiska kościoła katolickiego nie ma tak że papież coś se chlapnie i to od razu jest nieomylne. Musza być spełnione ww. warunki. No dobrze, ale skąd te warunki? Ogłoszone jako dogmat? Nie. Wymyślone na kolanie w ostatnim czasie – jak brzmi definicja nauki ex cathedra wg. dogmatu katolickiego ogłaszającego tę papieską prerogatywę?
"[…] Za zgodą świętego Soboru nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra – tzn. gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności – dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła. Jeśli zaś ktoś, co nie daj Boże, odważy się tej naszej definicji przeciwstawić, niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych." KONSTYTUCJA DOGMATYCZNA Pastor Aeternus, rodział IV
Dwa punkty – primo; czy ktoś w DOGMATYCZNEJ definicji czym jest ex cathedra widzi gdzieś te wymyślone cztery punkty które musi spełniać papież żeby przemawiać ex cathedra? Ja nie widzę. Definicja DOGMATYCZNA mówi że ex cathedra jest wszystko co wypowiada papież jako papież a co tyczy całego kościoła i tyczy spraw wiary lub moralności. Tyle. To jest definicja ex cathedra pod która podpada w zasadzie wszystko co mówi papież: od encyklik po Franciszkowe wypowiedzi na ekumenicznych spotkaniach.
Ultimo – nie wiem czy ktoś doczytał do końca ten cytat ale stoi tam że jeśli ktoś TEJ definicji by się sprzeciwił i wymyślał coś swojego to z automatu jest wyklęty(wyłączony) z KK. Czyli w zasadzie dogmat o nieomylności papieża wyklął cały współczesny kościół katolicki(hierarchię i ludzi uczących tych czterech punktów). Ale może to tylko moja interpretacja i oczerniam światłą hierarchię KK za próbę ratowania się od wytykania im wewnętrznych sprzeczności? Sprawdźmy jak ten dogmat rozumieli dawniej – i przez „dawniej” rozumiem jeszcze jakieś 30-40 lat wstecz…
Co dziś katolicy rozumieją przez wypowiedź ex cathedra papieża?
"Nauczanie ex cathedra musi zawierać wszystkie te elementy: 1. Przywołanie urzędu Następcy Piotra – Biskupa Rzymu (stąd nauczanie z katedry); 2. Określenie definitywności danego nauczania; 3. Nauczanie wypływa z Objawienia Bożego; 4. Nauczanie dotyczy spraw wiary i obyczajów, czyli moralności. Brak nawet jednego z tych elementów powoduje, że nie można mówić o spełnieniu warunków do zakwalifikowania takiego nauczania jako ex cathedra – czyli nauczania nieomylnego ogłoszonego w formie dogmatu." Nauczanie ex cathedra, KS. BARTOSZ TROJANOWSKI
Czyli wg. obecnego stanowiska kościoła katolickiego nie ma tak że papież coś se chlapnie i to od razu jest nieomylne. Musza być spełnione ww. warunki. No dobrze, ale skąd te warunki? Ogłoszone jako dogmat? Nie. Wymyślone na kolanie w ostatnim czasie – jak brzmi definicja nauki ex cathedra wg. dogmatu katolickiego ogłaszającego tę papieską prerogatywę?
"[…] Za zgodą świętego Soboru nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra – tzn. gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności – dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła. Jeśli zaś ktoś, co nie daj Boże, odważy się tej naszej definicji przeciwstawić, niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych." KONSTYTUCJA DOGMATYCZNA Pastor Aeternus, rodział IV
Dwa punkty – primo; czy ktoś w DOGMATYCZNEJ definicji czym jest ex cathedra widzi gdzieś te wymyślone cztery punkty które musi spełniać papież żeby przemawiać ex cathedra? Ja nie widzę. Definicja DOGMATYCZNA mówi że ex cathedra jest wszystko co wypowiada papież jako papież a co tyczy całego kościoła i tyczy spraw wiary lub moralności. Tyle. To jest definicja ex cathedra pod która podpada w zasadzie wszystko co mówi papież: od encyklik po Franciszkowe wypowiedzi na ekumenicznych spotkaniach.
Ultimo – nie wiem czy ktoś doczytał do końca ten cytat ale stoi tam że jeśli ktoś TEJ definicji by się sprzeciwił i wymyślał coś swojego to z automatu jest wyklęty(wyłączony) z KK. Czyli w zasadzie dogmat o nieomylności papieża wyklął cały współczesny kościół katolicki(hierarchię i ludzi uczących tych czterech punktów). Ale może to tylko moja interpretacja i oczerniam światłą hierarchię KK za próbę ratowania się od wytykania im wewnętrznych sprzeczności? Sprawdźmy jak ten dogmat rozumieli dawniej – i przez „dawniej” rozumiem jeszcze jakieś 30-40 lat wstecz…
Dogmatyk z UJ, ksiądz profesor Józef Krukowski, "O NIEOMYLNYM NAUCZYCIELSTWIE RZYMSKIEGO PAPIEŻA":
"Wierzymy mocno i wyznajemy, że Papież rzymski, gdy z katedry mówi, to jest, gdy spełniając urząd Pasterza i Nauczyciela wszystkich chrześcijan, według najwyższej swojej Apostolskiej powagi orzeka naukę o wierze lub obyczajach mającą być wyznawaną przez Kościół powszechny, wskutek Bożej pomocy jemu w osobie błogosławionego Piotra przyrzeczonej, w orzekaniu nauki o wierze i obyczajach tę nieomylność posiada […]" Pkt 1
Jakie warunki sa konieczne do Ex Cathedra jeszcze pół wieku temu? Jako papież coś powiedzieć co tyczy wiary lub obyczajów tyczącego całego kościoła. Tyle. Czy papież musi zachować jakąś formę? Spełnić jakieś warunki ogłaszania?
"[…] Forma orzeczenia i ogłoszenia tych nauk może być rozmaitą; nie ma dla niej przepisanej reguły; ogłasza Papież swoje nieomylne wyroki raz w formie dogmatycznej konstytucji, drugi raz w formie encykliki czyli okólnika, to znowu listu pasterskiego, czasem nawet w formie alokucji mianej w Rzymie na Konsystorzu. Niekoniecznie atoli potrzeba, żeby taki wyrok dogmatyczny Papieża był wystosowany albo nosił napis: "do całego świata chrześcijańskiego"; dostateczna, żeby w nim – choćby tenże był do jednego biskupa wystosowany – było wyrażone: "że wierni tak a nie inaczej wierzyć mają, że ta jest prawda Boża objawiona wszystkich w sumieniu obowiązująca"." pkt 2
Czy to jest jasne dla was drodzy katolicy że jeszcze pół wieku temu de facto każda encyklika była ex cathedra? Ze NIE było żadnej listy punktów które papież musi wypowiedzieć – niby magiczne zaklęcie – żeby wypowiedź była nieomylna? To współczesny wymysł wprowadzony pod wpływem Internetu i tego że protestanci zaczęli wytykać KK-iemu sprzeczności.
Oczywiście wspomniany dogmatyk na jakiego się powołuje nie twierdzi że papież jest nieomylny podczas rozmowy o piłce nożnej – ale tłumacząc nam warunki pokazuje coś bardzo ciekawego:
"Do orzeczeń Papieża dogmatycznych z katedry papieskiej wydanych należą nauki, w rzeczach wiary i obyczajów chrześcijańskich […] bez żadnego zewnętrznego, ani wewnętrznego nacisku jako objawione orzeczone w tym celu, aby wszystkich wiernych (pod zagrożeniem wykluczenia z Kościoła) do wierzenia i wyznawania tychże w sumieniu obowiązywały. Drugim warunkiem nieomylnego wyroku papieskiego jest intencja Papieża, którą poznać można z toku mowy, ze sposobu przedstawienia rzeczy, azali Papież wyraźnie i umyślnie pewną prawdę wiary lub obyczajów z katedry, tj. na mocy swego najwyższego Urzędu Nauczyciela i Pasterza, podaje za objawioną do wierzenia wszystkim wiernym – lub nie." Pkt 2
"Wierzymy mocno i wyznajemy, że Papież rzymski, gdy z katedry mówi, to jest, gdy spełniając urząd Pasterza i Nauczyciela wszystkich chrześcijan, według najwyższej swojej Apostolskiej powagi orzeka naukę o wierze lub obyczajach mającą być wyznawaną przez Kościół powszechny, wskutek Bożej pomocy jemu w osobie błogosławionego Piotra przyrzeczonej, w orzekaniu nauki o wierze i obyczajach tę nieomylność posiada […]" Pkt 1
Jakie warunki sa konieczne do Ex Cathedra jeszcze pół wieku temu? Jako papież coś powiedzieć co tyczy wiary lub obyczajów tyczącego całego kościoła. Tyle. Czy papież musi zachować jakąś formę? Spełnić jakieś warunki ogłaszania?
"[…] Forma orzeczenia i ogłoszenia tych nauk może być rozmaitą; nie ma dla niej przepisanej reguły; ogłasza Papież swoje nieomylne wyroki raz w formie dogmatycznej konstytucji, drugi raz w formie encykliki czyli okólnika, to znowu listu pasterskiego, czasem nawet w formie alokucji mianej w Rzymie na Konsystorzu. Niekoniecznie atoli potrzeba, żeby taki wyrok dogmatyczny Papieża był wystosowany albo nosił napis: "do całego świata chrześcijańskiego"; dostateczna, żeby w nim – choćby tenże był do jednego biskupa wystosowany – było wyrażone: "że wierni tak a nie inaczej wierzyć mają, że ta jest prawda Boża objawiona wszystkich w sumieniu obowiązująca"." pkt 2
Czy to jest jasne dla was drodzy katolicy że jeszcze pół wieku temu de facto każda encyklika była ex cathedra? Ze NIE było żadnej listy punktów które papież musi wypowiedzieć – niby magiczne zaklęcie – żeby wypowiedź była nieomylna? To współczesny wymysł wprowadzony pod wpływem Internetu i tego że protestanci zaczęli wytykać KK-iemu sprzeczności.
Oczywiście wspomniany dogmatyk na jakiego się powołuje nie twierdzi że papież jest nieomylny podczas rozmowy o piłce nożnej – ale tłumacząc nam warunki pokazuje coś bardzo ciekawego:
"Do orzeczeń Papieża dogmatycznych z katedry papieskiej wydanych należą nauki, w rzeczach wiary i obyczajów chrześcijańskich […] bez żadnego zewnętrznego, ani wewnętrznego nacisku jako objawione orzeczone w tym celu, aby wszystkich wiernych (pod zagrożeniem wykluczenia z Kościoła) do wierzenia i wyznawania tychże w sumieniu obowiązywały. Drugim warunkiem nieomylnego wyroku papieskiego jest intencja Papieża, którą poznać można z toku mowy, ze sposobu przedstawienia rzeczy, azali Papież wyraźnie i umyślnie pewną prawdę wiary lub obyczajów z katedry, tj. na mocy swego najwyższego Urzędu Nauczyciela i Pasterza, podaje za objawioną do wierzenia wszystkim wiernym – lub nie." Pkt 2
Więc jakie są warunki ex cathedra wg. naszego teologia z przeszłości? Żeby papaj nie mówił czegos pod przymusem oraz żeby chciał to powiedzieć ex cathedra co wynika nie z jego deklaracji że mówi własnie ex cathedra ale co jest wynikiem tej JAK mówi, co mamy sami rozpoznać. Czy to jest jasne? To podam przykład który katolików ugryzie w dupsko:
"Toteż oznajmiamy, twierdzimy, określamy i ogłaszamy, że posłuszeństwo każdej istoty ludzkiej Biskupowi Rzymskiemu jest konieczne dla osiągnięcia zbawienia." Bulla Unam Sanctam, Bonifacy VIII
Czy da się jaśniej niż to co powyżej stwierdzić że jako papież wygłaszam coś teraz nieomylnie? Moje pytanie do katolików(zwłaszcza do tzw. tradycjonalistów, sedewakantysów itd.) czy gotowiście zgodnie z nauczaniem ex cathdera na piekło? Bo nie posłuszeństwo Franciszkom, Leosiom itd. skutkuje piekłem co jasno ex cathedra czcigodny Bonifacy VIII wygłosił…
No dobra – jakiś tam mierny profesor dogmatyki na pewno nie wie o czym mówi. Jak swoją nieomylność rozumieją sami papieże?
"Również mocno i niezachwianie wierzę, że Papież rzymski, kiedy naucza z katedry, tj. gdy mówi wypełniając urząd swój jako Pasterz i Nauczyciel wszystkich chrześcijan, rozstrzyga mocą najwyższej i apostolskiej władzy swojej, że jakaś nauka odnosząca się do wiary lub do obyczajów od całego Kościoła ma być zachowaną, wskutek asystencji Boskiej, obiecanej mu w osobie świętego Piotra, posiada tę nieomylność" Akt wiary w przywileje Maryi i nieomylność Papieża PAPIEŻ PIUS IX
Znowu tak jakoś tak dziwnie brakło tych wszystkich obostrzeń mówiących kiedy papież przemawia ex cathedra – ważne tylko czy przemawia jako papież a nie osoba prywatna... No ale jako że nie pozwolę katolikom odejść bez dylematu to wrócę się do czcigodnego Bonifacego VIII – a konkretnie do kolejnego papieża który potwierdził ex cathedralność naszego Bonifacego:
"Bulla Unam Sanctam została uroczyście potwierdzona na XI sesji Soboru Laterańskiego V (1516) bullą papieża Leona X Pastor Aeternus Gregem: "A ponieważ jest konieczne dla zbawienia, aby wszyscy wierzący w Chrystusa podlegali biskupowi Rzymu, jak nas naucza Pismo Święte i świadectwo świętych Ojców oraz konstytucji Unam Sanctam naszego poprzednika świętej pamięci papieża Bonifacego VIII: ze względu na zbawienie dusz tychże wiernych i najwyższy autorytet biskupa Rzymu i tej świętej Stolicy oraz jedność i władzę Kościoła, jego oblubienicy, tę konstytucję, z aprobatą obecnego świętego soboru, wznawiamy i potwierdzamy, bez pomniejszania tego, co zawarte w deklaracji Meruit świętej pamięci papieża Klemensa V". Leon X następnie dodaje też, że nieposłuszeństwo następcom św. Piotra (papieżom rzymskim) winno być karane śmiercią." Trzeba być poddanym papieżowi - Ks. Rafał Trytek
"Toteż oznajmiamy, twierdzimy, określamy i ogłaszamy, że posłuszeństwo każdej istoty ludzkiej Biskupowi Rzymskiemu jest konieczne dla osiągnięcia zbawienia." Bulla Unam Sanctam, Bonifacy VIII
Czy da się jaśniej niż to co powyżej stwierdzić że jako papież wygłaszam coś teraz nieomylnie? Moje pytanie do katolików(zwłaszcza do tzw. tradycjonalistów, sedewakantysów itd.) czy gotowiście zgodnie z nauczaniem ex cathdera na piekło? Bo nie posłuszeństwo Franciszkom, Leosiom itd. skutkuje piekłem co jasno ex cathedra czcigodny Bonifacy VIII wygłosił…
No dobra – jakiś tam mierny profesor dogmatyki na pewno nie wie o czym mówi. Jak swoją nieomylność rozumieją sami papieże?
"Również mocno i niezachwianie wierzę, że Papież rzymski, kiedy naucza z katedry, tj. gdy mówi wypełniając urząd swój jako Pasterz i Nauczyciel wszystkich chrześcijan, rozstrzyga mocą najwyższej i apostolskiej władzy swojej, że jakaś nauka odnosząca się do wiary lub do obyczajów od całego Kościoła ma być zachowaną, wskutek asystencji Boskiej, obiecanej mu w osobie świętego Piotra, posiada tę nieomylność" Akt wiary w przywileje Maryi i nieomylność Papieża PAPIEŻ PIUS IX
Znowu tak jakoś tak dziwnie brakło tych wszystkich obostrzeń mówiących kiedy papież przemawia ex cathedra – ważne tylko czy przemawia jako papież a nie osoba prywatna... No ale jako że nie pozwolę katolikom odejść bez dylematu to wrócę się do czcigodnego Bonifacego VIII – a konkretnie do kolejnego papieża który potwierdził ex cathedralność naszego Bonifacego:
"Bulla Unam Sanctam została uroczyście potwierdzona na XI sesji Soboru Laterańskiego V (1516) bullą papieża Leona X Pastor Aeternus Gregem: "A ponieważ jest konieczne dla zbawienia, aby wszyscy wierzący w Chrystusa podlegali biskupowi Rzymu, jak nas naucza Pismo Święte i świadectwo świętych Ojców oraz konstytucji Unam Sanctam naszego poprzednika świętej pamięci papieża Bonifacego VIII: ze względu na zbawienie dusz tychże wiernych i najwyższy autorytet biskupa Rzymu i tej świętej Stolicy oraz jedność i władzę Kościoła, jego oblubienicy, tę konstytucję, z aprobatą obecnego świętego soboru, wznawiamy i potwierdzamy, bez pomniejszania tego, co zawarte w deklaracji Meruit świętej pamięci papieża Klemensa V". Leon X następnie dodaje też, że nieposłuszeństwo następcom św. Piotra (papieżom rzymskim) winno być karane śmiercią." Trzeba być poddanym papieżowi - Ks. Rafał Trytek
Czy to jest jasne dla każdego że papieże(w liczbie mnogiej!!!) EX CATHEDRA nauczają że żeby być zbawionym każdy musi być posłuszny papieżowi nawet wtedy kiedy ten papież nie przemawia ex cathedra? Ktoś się nie zgodzi?
"Tę zaś zbożną uległość woli i rozumu w sposób szczególny okazywać należy autentycznemu urzędowi nauczycielskiemu Biskupa Rzymskiego nawet wtedy, gdy nie przemawia on ex cathedra, trzeba mianowicie ze czcią uznawać jego najwyższy urząd nauczycielski i do orzeczeń przez niego wypowiedzianych stosować się szczerze, zgodnie z jego myślą i wolą, która ujawnia się szczególnie przez charakter dokumentów bądź przez częste podawanie tej samej nauki, bądź przez sam sposób jej wyrażania." LUMEN GENTIUM – KONSTYTUCJA DOGMATYCZNA O KOŚCIELE, KK 24
Takich baboli jestem wskazać więcej – pokazuję tylko ten bo kiedyś trzeba skończyć a ten wystarczająco kopie samych katolików w zadek. I to z wielu powodów sprawiając że katolicy są w dylemacie – bo albo papież jest nieomylny ale na takiej zasadzie jak definiuje to dogmat a nie współcześnie KK i ci katolicy idą do piekła nie zgadzając się z np. Franiem + z tego dogmatu wynika że jedne nieomylne wypowiedzi papieży przeczyły innym nieomylnym wypowiedziom albo uzna że nieomylność w KK to jakiś smutny żart – ale wtedy runie cały katolicyzm bo okaże się że mocy nieomylności nie mają ani papieże, ani sobory ani nie-święta tradycja. Co wtedy pozostanie? No sola scriptura i smutne przyznanie racji protestantom…
Islam i katolicyzm sypią się od czasu w którym Internet stał się czyms powszechnym a dostęp do informacji prosty. Wynikiem obrony przed tą erozją jest wycofywanie się z wielu nauk w KK czego jesteśmy świadkami ostatnimi czasy. Mam nadzieje że wrzutka była ciekawa. Pozdrawiam cieplutko katolików idących do piekła: bo albo idą do piekła bo nie są posłuszni papieżowi albo idą do piekła bo są w kościele w którym doktryny i dogmaty nie trzymają się kupy i są oparte na jak widać fałszu. W obu nomen omen rogach dylematu przegrywacie idąc na potępienie.
PS. Jak będzie zainteresowanie to zrobię drugą część pokazując że w ramach obecnych zmian w KK tyczących Marii(że nie jest już współodkupielką i powoli pośredniczką) KK właśnie zaprzeczył nauce ex cathedra jednego z papieży. Nie żebym Maryje bronił ale pokazać jak KK ciągle sam sobie zaprzecza zawsze warto.
Źródła:
https://nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/index.php/2019/02/11/nauczanie-ex-cathedra/
https://www.ultramontes.pl/uchwaly_i_wyroki_sw_soboru_watykanskiego_3.htm
https://www.vatican.va/archive/hist_councils/i-vatican-council/documents/vat-i_const_18700718_pastor-aeternus_la.html
https://www.ultramontes.pl/akt_wiary_w_przywileje_maryi_i_nieomylnosc_papieza.pdf
https://sedevacante.pl/teksty.php?li=29
"Tę zaś zbożną uległość woli i rozumu w sposób szczególny okazywać należy autentycznemu urzędowi nauczycielskiemu Biskupa Rzymskiego nawet wtedy, gdy nie przemawia on ex cathedra, trzeba mianowicie ze czcią uznawać jego najwyższy urząd nauczycielski i do orzeczeń przez niego wypowiedzianych stosować się szczerze, zgodnie z jego myślą i wolą, która ujawnia się szczególnie przez charakter dokumentów bądź przez częste podawanie tej samej nauki, bądź przez sam sposób jej wyrażania." LUMEN GENTIUM – KONSTYTUCJA DOGMATYCZNA O KOŚCIELE, KK 24
Takich baboli jestem wskazać więcej – pokazuję tylko ten bo kiedyś trzeba skończyć a ten wystarczająco kopie samych katolików w zadek. I to z wielu powodów sprawiając że katolicy są w dylemacie – bo albo papież jest nieomylny ale na takiej zasadzie jak definiuje to dogmat a nie współcześnie KK i ci katolicy idą do piekła nie zgadzając się z np. Franiem + z tego dogmatu wynika że jedne nieomylne wypowiedzi papieży przeczyły innym nieomylnym wypowiedziom albo uzna że nieomylność w KK to jakiś smutny żart – ale wtedy runie cały katolicyzm bo okaże się że mocy nieomylności nie mają ani papieże, ani sobory ani nie-święta tradycja. Co wtedy pozostanie? No sola scriptura i smutne przyznanie racji protestantom…
Islam i katolicyzm sypią się od czasu w którym Internet stał się czyms powszechnym a dostęp do informacji prosty. Wynikiem obrony przed tą erozją jest wycofywanie się z wielu nauk w KK czego jesteśmy świadkami ostatnimi czasy. Mam nadzieje że wrzutka była ciekawa. Pozdrawiam cieplutko katolików idących do piekła: bo albo idą do piekła bo nie są posłuszni papieżowi albo idą do piekła bo są w kościele w którym doktryny i dogmaty nie trzymają się kupy i są oparte na jak widać fałszu. W obu nomen omen rogach dylematu przegrywacie idąc na potępienie.
PS. Jak będzie zainteresowanie to zrobię drugą część pokazując że w ramach obecnych zmian w KK tyczących Marii(że nie jest już współodkupielką i powoli pośredniczką) KK właśnie zaprzeczył nauce ex cathedra jednego z papieży. Nie żebym Maryje bronił ale pokazać jak KK ciągle sam sobie zaprzecza zawsze warto.
Źródła:
https://nowezycie.archidiecezja.wroc.pl/index.php/2019/02/11/nauczanie-ex-cathedra/
https://www.ultramontes.pl/uchwaly_i_wyroki_sw_soboru_watykanskiego_3.htm
https://www.vatican.va/archive/hist_councils/i-vatican-council/documents/vat-i_const_18700718_pastor-aeternus_la.html
https://www.ultramontes.pl/akt_wiary_w_przywileje_maryi_i_nieomylnosc_papieza.pdf
https://sedevacante.pl/teksty.php?li=29