27
Dzisiaj poznałem co to osobowości typu "karen"

Po zakupach idę do swojego gruzo-mobilu. Ciasno jak chuj na parkingu, ale ok, czasami tak jest. Otwieram drzwi ile się da, ładuje zad do środka i odpalam silnik za drugim razem. 

Do szyby dobija się karyńsko pazurami. Wychodzę i zaczyna się
- puknij jeszcze raz to zobaczysz 
Ja zdziwiony o chuj jej chodzi, a ona znowu
- nowe auto, zrób rysę to będziesz płacić 
Na jej drzwiach nie ma nawet małej rysy czy śladu.
- o chuj ci chodzi jak nic nie ma, ciasno to musiałem jakoś wejść 

Ta zaczęła wypluwać z siebie potok wyzwisk, których wam oszczędzę 

Skończyło się na wezwaniu straży miejskiej, która nic nie zrobiła bo bilet parkingowy miałem oraz stałem gdzie trzeba

Skąd się biorą tacy ludzie ?
0.061469078063965