14
Przeglądałem Facebooka i nagle natrafiłem na taki list. Zacząłem wgłębiać się w temat i uznałem, że to jest patologia całego systemu. Wyobraźcie sobie, że w dzieciństwie wraz z rodzeństwem trafiliście do domu dziecka. Nagle przyjeżdża jakieś małżeństwo z Francji, Włoch czy Niemiec i zabiera twoją siostrę albo brata za granicę. Zmieniają mu imię i nazwisko, a ty nie wiesz, co się z nim dzieje, i nie masz prawa się tego dowiedzieć. Możesz tylko liczyć na to, że kiedy dorośnie, sam zacznie cię szukać. Nie rozumiem, jak w XXI wieku mogą dziać się takie rzeczy — chyba że jest w tym jakieś drugie dno, którego nie dostrzegam.
Jak to jest?
0.063892126083374