Dyskusje ogólne
10 m
4
Dzisiaj, słuchając chyba po raz setny, audiobooka z LotR dotarłem do momentu jak Gandalf paktował z Sarumanem pod Orthankiem, no i nie mogłem się powstrzymać:
"[...]
Zapadło ciężkie milczenie.
Przerwał je nagle krasnolud Braun:
- Ten Lewak używa mowy na opak - Mruknął, ściskając trzonek gaśnicy w garści. - W języku żydów równość znaczy nierówność, a pokój znaczy wojna, to jasne. Ale my nie przyszliśmy tu żebrać.[...]"
Jednak antysemityzm siedzi motzno w serduszku...
I tak na marginesie:
Spójrzcie na cały dorobek Tolkien'a; Na to jak opisał zło i dobro; Na to co działo się w Śródziemiu - I przełóżcie to na dzisiejszą rzeczywistość... Podobne, c'nie?
"[...]
Zapadło ciężkie milczenie.
Przerwał je nagle krasnolud Braun:
- Ten Lewak używa mowy na opak - Mruknął, ściskając trzonek gaśnicy w garści. - W języku żydów równość znaczy nierówność, a pokój znaczy wojna, to jasne. Ale my nie przyszliśmy tu żebrać.[...]"
Jednak antysemityzm siedzi motzno w serduszku...
I tak na marginesie:
Spójrzcie na cały dorobek Tolkien'a; Na to jak opisał zło i dobro; Na to co działo się w Śródziemiu - I przełóżcie to na dzisiejszą rzeczywistość... Podobne, c'nie?