Wpada dwóch facetów na siebie w centrum handlowym.
- O przepraszam bardzo!
- Nie to ja przepraszam, bo wie Pan tak się rozglądam bo szukam żony.
- To zabawne, bo ja też szukam żony.
- A jak wygląda pana żona?
- Blondynka, 170cm, talia osy, pełny biust, ładna buzia. Jest ubrana w miniówkę i bluzeczkę z dużym dekoltem. A pańska?
- Nieważne, szukamy pańskiej.
- O przepraszam bardzo!
- Nie to ja przepraszam, bo wie Pan tak się rozglądam bo szukam żony.
- To zabawne, bo ja też szukam żony.
- A jak wygląda pana żona?
- Blondynka, 170cm, talia osy, pełny biust, ładna buzia. Jest ubrana w miniówkę i bluzeczkę z dużym dekoltem. A pańska?
- Nieważne, szukamy pańskiej.