Polityka
10 m
15
Panowie i Panie, krótka akcja z dzisiaj z roboty.
Pracuję w sklepie budowlanym w Norwegii i byłem dziś świadkiem rozmowy dwóch Norwegów. Jeden z nich wrócił właśnie z Polski i powiedział wprost: nigdy nie czuł się tak bezpiecznie. Był pod wrażeniem, że na ulicach są sami swoi, zero "inżynierów" i problemów, z którymi oni się tu zmagają. Stwierdził, że Polska robi najlepszą robotę, nie wpuszczając do siebie kogo popadnie, a norweskie media po prostu kłamią i szczują na nas, podczas gdy my nie daliśmy sobie wejść na głowę.
Wniosek jest prosty: jebać to, co gada czarzasty, tusk, trzask i inne przybłedy. Róbmy swoje i nie dajmy sobie wmówić, że jest inaczej. Twarda selekcja na granicy i zero litości – jak widać, inni zaczynają nam tego zazdrościć, zamiast nas pouczać.
Pracuję w sklepie budowlanym w Norwegii i byłem dziś świadkiem rozmowy dwóch Norwegów. Jeden z nich wrócił właśnie z Polski i powiedział wprost: nigdy nie czuł się tak bezpiecznie. Był pod wrażeniem, że na ulicach są sami swoi, zero "inżynierów" i problemów, z którymi oni się tu zmagają. Stwierdził, że Polska robi najlepszą robotę, nie wpuszczając do siebie kogo popadnie, a norweskie media po prostu kłamią i szczują na nas, podczas gdy my nie daliśmy sobie wejść na głowę.
Wniosek jest prosty: jebać to, co gada czarzasty, tusk, trzask i inne przybłedy. Róbmy swoje i nie dajmy sobie wmówić, że jest inaczej. Twarda selekcja na granicy i zero litości – jak widać, inni zaczynają nam tego zazdrościć, zamiast nas pouczać.