18
Przyszedłem do pracy o 5:55 (zaczynamy o 6:00, oczywiście słynne 12h) i zobaczyłem, że poprzednia zmiana na moim stanowisku zostawiła syf, więc informuje głównego operatora, że jest jak jest, a on do mnie, że "to se przyjdź wcześniej tak o 5:30 i posprzątasz sobie po nich, ja tak przychodzę i wtedy mam wszystko fajnie ogarnięte na start pracy o 6" xD 

pierdolony kołchoz!!!!!
0.25245904922485