Humor
10 m
11
Lata 90, sobota, siedzisz z Rufflesami i oglądasz jak Kapitan Planeta ratuje świat od syfu i zanieczyszczeń, każe Ci segregować śmieci, więc zjadasz ostatniego Rufflesa kurczakowego, na opakowaniu widzisz ten sam symbol recyklingu co w bajce. Czujesz radość, możesz ocalić ziemię!
Zbierasz cały dzień plastikowe butelki, plastikowe folie, tę torbę po rufflesach, masz podzielone wszystko, od metalu, przez plastik i papier.
Z radością idziesz na śmietnik uratować świat.
Zbierasz cały dzień plastikowe butelki, plastikowe folie, tę torbę po rufflesach, masz podzielone wszystko, od metalu, przez plastik i papier.
Z radością idziesz na śmietnik uratować świat.
Idziesz pod śmietnik i szukasz pojemników o których mówił Planeta. Znajdujesz tylko jeden wielki zielony kontener do którego wpierdolono wszystko, od zwłok chomika po prezerwatywy, wszystko rozjebane.
Odebrałeś cenną lekcję życia. Poznałeś prawdę, że tak naprawdę śmieciami jesteśmy my sami i cokolwiek nie zrobisz, to nie naprawisz świata.
Czujesz żal i smuteg.
Nie ocaliłeś planety.
Czujesz żal i smuteg.
Nie ocaliłeś planety.