17
Niech ten grudzień się już kończy.

Człowiek spędza w pracy 66h tygodniowo i zmęczony przychodzi do domu.


Aż się nie chce po takim maratonie klepać kodu w grze.

Kolejny dzień zajmuje mi dodanie tylko jednego przeciwnika do gry.

Tym razem nie mucha kamikaze, czy czarny kruk, ukrywający się w ciemnych miejscach.

A kolejny pająk, tym razem nie wyskakuje z ziemi, a spaceruje sobie po staremu.

Ma tylko jeden atak, za to dość porządny.

Uderza w ziemię i tworzy chmurę trującej mazi, która oczywiście zadaje obrażenia.


Proste zadanie jak dodanie grafik, stworzenie kilku kolizji i logiki w ich obszarze, a mija tydzień i wciąż nie skończyłem tak prostej rzeczy przez natłok godzin w robocie ( ͡° ʖ̯ ͡°)

Mam nadzieję, że jutro się uda, bo kolejny przeciwnik wymagać będzie o wiele więcej pracy i przemyślenia.


Ale podoba mi się jego wygląd, a w szczególności to jak udało mi się dostosować światło do jego budowy i struktury postaci.

Pora iść spać, bo rano trzeba wstać znów do pracy, na kolejny maraton ( ͡° ʖ̯ ͡°)
Szaszka je dobry niewolnik, Pan każe a on robi
0.064885854721069