24
Remaki filmów to jak odgrzewany kotlet, tylko że ktoś go jeszcze przeżuł przed tobą. Ten sam scenariusz, te same dialogi, tylko aktorzy młodsi i CGI tak napierdala, że oczy krwawią. Hollywood patrzy na klasyk i myśli: „ej, a co jeśli zrobimy to samo, ale gorzej i drożej?”. Zero pomysłu, maksimum hajsu, a widz i tak pójdzie, bo nostalgia działa jak tanie wino – boli łeb, ale pijesz. Po co nowe historie, skoro można sprzedać ten sam syf drugi raz?
Rimejki
.... remake to najlepsza rzecz na świecie, bo daje drugie życie dobrym historiom, pozwala nowym widzom je odkryć i czasem naprawdę robi coś lepiej niż oryginał
0.24827718734741