Dyskusje ogólne
10 m
47
Rolnicy
Protestują przeciwko sprowadzaniu żywności spoza UE, która nie musi spełniać unijnych norm, przez co te produkty są tańsze i p0lski rolnik nie może z nimi konkurować.
Te chytre czerwone przebite rolnicze mordki, próbują przekonać was że tu chodzi o jakiś tam patriotyzm i dobro wspólne. Otóż nic bardziej mylnego!
Przeprowdźmy sobie analizę konsekwencji.
Czyli żeby spełnić postulaty rolników mamy dwa wyjścia.
Albo zakazać sprowadzania takiej żywności, co jest fizycznie i praktycznie niemożliwe i niewykonalne i rolnicy doskonale o tym wiedzą
Albo znieść regulacje, które obowiązują p0lskiego rolnika.
Czyli w każdym razie nie chodzi o żaden patriotyzm, ani o dobro wspólne tylko rolnik chciałby was truć tak samo jak zagraniczne podmioty. Jemu nie przeszkadza, że gorsza żywność spoza UE do nas płynie. Jemu przeszkadza, że to nie on was truje i to nie on na truciźnie zarabia.
Mało tego, gdyby rolnikowi zależało żebyście jedli zdrowo to Unia NIE MUSIAŁABY zakazać używania poszczególnych środków i substancji. Bo taki człowiek odczuwał by moralnie obowiązek nie truć swoich rodaków. Niestety, rolnik to nie wasz przyjaciel i wsparcie w kryzysie. To jest zwykły biznes jak każdy inny. Nie dajcie się nabrać na to, że dumny naród jakim są Polacy, zasługują na gorszą żywność pomimo, że oni za pieniądze nawet by was potruli. Jak Hitler.
Protestują przeciwko sprowadzaniu żywności spoza UE, która nie musi spełniać unijnych norm, przez co te produkty są tańsze i p0lski rolnik nie może z nimi konkurować.
Te chytre czerwone przebite rolnicze mordki, próbują przekonać was że tu chodzi o jakiś tam patriotyzm i dobro wspólne. Otóż nic bardziej mylnego!
Przeprowdźmy sobie analizę konsekwencji.
Czyli żeby spełnić postulaty rolników mamy dwa wyjścia.
Albo zakazać sprowadzania takiej żywności, co jest fizycznie i praktycznie niemożliwe i niewykonalne i rolnicy doskonale o tym wiedzą
Albo znieść regulacje, które obowiązują p0lskiego rolnika.
Czyli w każdym razie nie chodzi o żaden patriotyzm, ani o dobro wspólne tylko rolnik chciałby was truć tak samo jak zagraniczne podmioty. Jemu nie przeszkadza, że gorsza żywność spoza UE do nas płynie. Jemu przeszkadza, że to nie on was truje i to nie on na truciźnie zarabia.
Mało tego, gdyby rolnikowi zależało żebyście jedli zdrowo to Unia NIE MUSIAŁABY zakazać używania poszczególnych środków i substancji. Bo taki człowiek odczuwał by moralnie obowiązek nie truć swoich rodaków. Niestety, rolnik to nie wasz przyjaciel i wsparcie w kryzysie. To jest zwykły biznes jak każdy inny. Nie dajcie się nabrać na to, że dumny naród jakim są Polacy, zasługują na gorszą żywność pomimo, że oni za pieniądze nawet by was potruli. Jak Hitler.