38
Byłem jakiś czas temu przejazdem w Niemczech, a konkretniej w Ratyzbonie.
Korzystając z okazji, odwiedziłem ciekawe miejsce, konkretniej:
Walhalla – Panteon w Niemczech, nie mylić z mitologiczną Valhallą, to imponujący monumentalny budynek w stylu klasycznym, który znajduje się nad Dunajem w miejscowości Donaustauf, niedaleko Ratyzbony (Regensburg) w Bawarii.
Wszystko okej, pięknie i ogółem mówiąc, warto zobaczyć. Jednak jedna kwestia mnie nurtuje. Narodowość. Jak zapewne, nie tylko ja, ale i większość z nas Polaków, uważa go za Polaka, racja?
W czasach Kopernika nie istniało pojęcie narodu w dzisiejszym, etnicznym sensie. Tożsamość określano poprzez poddaństwo (komu służysz) oraz miejsce pochodzenia.
Lojalność polityczna: Kopernik urodził się w Toruniu, który po pokoju toruńskim (1466) należał do Królestwa Polskiego (jako część Prus Królewskich). Przez całe życie był lojalnym poddanym królów polskich.
Działalność publiczna: Brał czynny udział w życiu politycznym Polski. Podczas wojny polsko-krzyżackiej (1519–1521) dowodził obroną Olsztyna przed Krzyżakami, co jednoznacznie stawiało go po stronie polskiej korony.
Pochodzenie i język
Rodzina: Jego ojciec pochodził z Krakowa, a matka, Barbara Watzenrode, wywodziła się z zamożnej rodziny mieszczańskiej z Torunia (pochodzenia niemieckiego).
Język: Domowym językiem Kopernika był prawdopodobnie niemiecki, co było standardem wśród mieszczaństwa w ówczesnych Prusach Królewskich. Dzieła naukowe pisał niemal wyłącznie po łacinie. Nie zachowały się żadne teksty napisane przez niego po polsku, choć prawdopodobnie znał ten język na poziomie komunikacyjnym.
Jak sam siebie postrzegał?
Kopernik określał się mianem "Warmiaka" lub "Prusaka" (Pruthenus). W tamtym czasie Prusy Królewskie były regionem o dużej autonomii, ale nierozerwalnie złączonym z Polską."
A więc, biorąc wszystko pod uwagę, na moją logikę, nie powinno byc miejsca, na to co tam zobaczyłem, a co zobaczyłem i słyszałem, juz tłumaczę. Oglądając popiersie Mikołaja Kopernika, przechodziła grupa Niemców emerytów, a prowadziła je kobieta (no z twarzy niemka) która wręcz przedstawiała, go jako niemca a z Polaków mówiąc krótko - kpiła, że próbują go utożsamiać jako Polaka, gdyż po prostu był Niemcem, I chuj. Kiedy zwróciłem, jej uwagę, bo mi sie zagotowało troszkę, żeby przestała kłamać, spojrzała z litością, i pogardą.
Nasuwa mi sie pytanie.. czy "tacy" przewodnicy jak ta urokliwa Pani, mogą tak zakłamywac legalnie historie?
Może i sie przypierdalam, ale mnie - jako Polaka, mimo wszystko, wkurwiło takie przedstawianie spraw.
Co myślicie?
Korzystając z okazji, odwiedziłem ciekawe miejsce, konkretniej:
Walhalla – Panteon w Niemczech, nie mylić z mitologiczną Valhallą, to imponujący monumentalny budynek w stylu klasycznym, który znajduje się nad Dunajem w miejscowości Donaustauf, niedaleko Ratyzbony (Regensburg) w Bawarii.
Wszystko okej, pięknie i ogółem mówiąc, warto zobaczyć. Jednak jedna kwestia mnie nurtuje. Narodowość. Jak zapewne, nie tylko ja, ale i większość z nas Polaków, uważa go za Polaka, racja?
W czasach Kopernika nie istniało pojęcie narodu w dzisiejszym, etnicznym sensie. Tożsamość określano poprzez poddaństwo (komu służysz) oraz miejsce pochodzenia.
Lojalność polityczna: Kopernik urodził się w Toruniu, który po pokoju toruńskim (1466) należał do Królestwa Polskiego (jako część Prus Królewskich). Przez całe życie był lojalnym poddanym królów polskich.
Działalność publiczna: Brał czynny udział w życiu politycznym Polski. Podczas wojny polsko-krzyżackiej (1519–1521) dowodził obroną Olsztyna przed Krzyżakami, co jednoznacznie stawiało go po stronie polskiej korony.
Pochodzenie i język
Rodzina: Jego ojciec pochodził z Krakowa, a matka, Barbara Watzenrode, wywodziła się z zamożnej rodziny mieszczańskiej z Torunia (pochodzenia niemieckiego).
Język: Domowym językiem Kopernika był prawdopodobnie niemiecki, co było standardem wśród mieszczaństwa w ówczesnych Prusach Królewskich. Dzieła naukowe pisał niemal wyłącznie po łacinie. Nie zachowały się żadne teksty napisane przez niego po polsku, choć prawdopodobnie znał ten język na poziomie komunikacyjnym.
Jak sam siebie postrzegał?
Kopernik określał się mianem "Warmiaka" lub "Prusaka" (Pruthenus). W tamtym czasie Prusy Królewskie były regionem o dużej autonomii, ale nierozerwalnie złączonym z Polską."
A więc, biorąc wszystko pod uwagę, na moją logikę, nie powinno byc miejsca, na to co tam zobaczyłem, a co zobaczyłem i słyszałem, juz tłumaczę. Oglądając popiersie Mikołaja Kopernika, przechodziła grupa Niemców emerytów, a prowadziła je kobieta (no z twarzy niemka) która wręcz przedstawiała, go jako niemca a z Polaków mówiąc krótko - kpiła, że próbują go utożsamiać jako Polaka, gdyż po prostu był Niemcem, I chuj. Kiedy zwróciłem, jej uwagę, bo mi sie zagotowało troszkę, żeby przestała kłamać, spojrzała z litością, i pogardą.
Nasuwa mi sie pytanie.. czy "tacy" przewodnicy jak ta urokliwa Pani, mogą tak zakłamywac legalnie historie?
Może i sie przypierdalam, ale mnie - jako Polaka, mimo wszystko, wkurwiło takie przedstawianie spraw.
Co myślicie?