Przetestowałem nowe miasto w Herosach i moja ocena jest następująca:
Słabe i nudne jednostki, bez ładu i składu, bez żadnych sensownych umiejętności. Tu elfy, tam jakieś kozy, obok szamani, którzy strzelają zamiast rzucać czary. Yeti, które nie robią nic, a na siódmym poziomie potężni Jotunowie z mitologii nordyckiej, którzy nie mają żadnej przydatnej, dającej przewagę umiejętności, a w starciach z innymi jednostkami siódmego poziomu padają jak muchy, nawet przy przewadze liczebnej.
Specjalna umiejętność miasta, runy, jest totalnie bezużyteczna i nie daje żadnej realnej przewagi w walce.
To miasto to jakaś abominacja. Myślałem, że Przystań (Cove) jest chujowa, ale przy Bulwarku to jest całkiem spoko. Póki co najlepszym nowym miastem jest Fabryka.
Specjalna umiejętność miasta, runy, jest totalnie bezużyteczna i nie daje żadnej realnej przewagi w walce.
To miasto to jakaś abominacja. Myślałem, że Przystań (Cove) jest chujowa, ale przy Bulwarku to jest całkiem spoko. Póki co najlepszym nowym miastem jest Fabryka.