Humor
9 m
1
„dokument” na Netflixie, cały z policyjnych bodycamów.
Od początku do końca ta sama śpiewka: czarni jako ofiary, źli biali, systemowa opresja...
I nagle trafia się jeden fragment. Surowe nagranie, bez komentarza, bez narracji.
Są rzeczy, których nie da się ukryć, choćby się bardzo starali...
Od początku do końca ta sama śpiewka: czarni jako ofiary, źli biali, systemowa opresja...
I nagle trafia się jeden fragment. Surowe nagranie, bez komentarza, bez narracji.
Są rzeczy, których nie da się ukryć, choćby się bardzo starali...