Od 1 stycznia 2026 w Krakowie wjeżdża Strefa Czystego Transportu. Bo „czyste powietrze” i „zdrowie mieszkańców”.
Tłumaczenie z politycznego na polski: „płać albo wypier…”.
Masz auto, które nie spełnia wymogów? No to masz przejebane… chyba że zapłacisz.
Bo jak zapłacisz, to nagle twoje spaliny stają się eko, CO2 zamienia się w tlen, a smog dostaje certyfikat jakości ISO.
Logika level urzędnik:
- biedny w starym aucie = trujesz miasto
- bogaty w tym samym aucie, ale z opłatą = bohater ekologii
Zdrowie mieszkańców najważniejsze…
…chyba że masz kartę, wtedy zdrowie może poczekać.
SCT - Strefa Czystego Transferu gotówki.
Powietrze dalej to samo, ale budżet oddycha pełną piersią.
Tłumaczenie z politycznego na polski: „płać albo wypier…”.
Masz auto, które nie spełnia wymogów? No to masz przejebane… chyba że zapłacisz.
Bo jak zapłacisz, to nagle twoje spaliny stają się eko, CO2 zamienia się w tlen, a smog dostaje certyfikat jakości ISO.
Logika level urzędnik:
- biedny w starym aucie = trujesz miasto
- bogaty w tym samym aucie, ale z opłatą = bohater ekologii
Zdrowie mieszkańców najważniejsze…
…chyba że masz kartę, wtedy zdrowie może poczekać.
SCT - Strefa Czystego Transferu gotówki.
Powietrze dalej to samo, ale budżet oddycha pełną piersią.