69
Kiedyś czytałem od cholery książek, a z biegiem czasu zaprzestałem, nad czym ubolewam. Od czasu do czasu mam zrywu w których staram się coś skończyć ale zazwyczaj brałem się za jakieś ciężkie pozycję, biografie czu pozycję naukowe i szybko mi się odechciewa. Chciałbym sobie przeczytać jakaś dobra książkę fantasy co by zwrócić sobie radość z czytania i opowieści ale kompletnie nie wiem za co się zabrać. Klasyki oczywiście dawno odhaczone, wiedzminy, hobbity, Pratchetty.
0.068094968795776