58
Dzidki . Wim ze to nie ten portal i nie ten watek ale jestem zdesperowany. Wpadlem w dlugi a konkretnie w spirale zadluzenia. Szukam pomocy. Nie wydalem nigdy na hazard czy dziwki ani zlotowki. Poprostu z glupoty. Z powodow rodzinnych musialem zrezygnowac z pracy w delegacji. Mam wspaniala zone (jestesmy razem juz 21lat). To pierwsza i jedyna moja kobieta. Mamy dwoch zdrowych fantastycznych synow i malyv domek. A teraz z glupoty moge to wszystko stracic. Gdybyscie mogli wesprzec mnie finansowo nawet najmniejsza kwota. Zeby zlapac oddech potrzebuje ok.35tys. zl. Jestem bliski zalamania. Nie spie nie jem. Pomozecie?
0.067676067352295